Kilka słów o Śpiewankach
Autor: Bartłomiej Zgorzelski    Utworzone: 17.12.2018

„...hmm, nie ma prądu? A skąd macie ciepłą wodę? Nie ma bieżącej? Aha...”

 

Tak przebiegało wiele rozmów z wykonawcami zapraszanymi na Śpiewanki Turystyczne na bazie namiotowej Muszyna-Złockie. Na szczęście było też wiele takich, w których warunki panujące na studenckiej bazie witano z radością. Dzięki temu w 2001 roku mógł narodzić się Tematyczny Konkurs Muzyczny, czyli rzeczone już Śpiewanki Turystyczne.

Skąd idea takiej imprezy z dala od prądu i sponsorów, bez nagłośnienia, oświetlenia i wygodnych łóżek dla gości? To dość trudne pytanie, bo powodów było wiele. Ten najważniejszy to wyjazdy w góry, wspólne śpiewanie przy ognisku, gitara przytroczona do plecaka, granie na bazach namiotowych, w bacówkach, w schroniskach, na podgórskich dworcach kolejowych, czy na korytarzach pociągów. Na takie właśnie wspólne śpiewanie idealnie nadawała się prowadzona przez SKPB Łódź baza namiotowa w Złockiem. Kiedy zachodzi słońce nastaje tam ciemność i tylko blask świec lub ogniska może pomóc w odnalezieniu znajomych twarzy. Trochę zapomniana, trochę na uboczu szlaków, z daleka od zabudowań Muszyny, z wyjątkową, rozległą polaną miała stać się areną poczynań turystów wędrujących z gitarą i śpiewających przy ogniskach.

Aby nadać imprezie cechy szczególne postanowiono na każdą z edycji ustalić temat przewodni. Każdy turysta wie, jak wielkie jest bogactwo i różnorodność piosenek śpiewanych na szlakach. Każdy też wie, jak wiele jest w trakcie wędrówki wyjątkowych chwil, zdarzeń, spotkań o których później powstają piosenki. Postawiono więc na przemyślność artystów i nieoczekiwane nadinterpretacje tematów przewodnich. Podobnie jak przy ognisku tak i na śpiewankowej scenie wystąpić mógł każdy z dowolnym repertuarem, ale szczególne względy czekały na piosenki związane z tematem przewodnim.

Na pierwszych Śpiewankach tematem tym były „Pociągi”. Kto z nas nie pamięta pociągu pełnego rajdowiczów, gitary grającej gdzieś na korytarzu, stukotu kół. I jak wiele piosenek o tym napisano! Tak oto 10 sierpnia 2001 roku na bazie namiotowej pojawił się przedział kolejowy, konduktor, zawiadowca oraz ponad 130 słuchaczy i wykonawców. Wśród nich byli Jan Błyszczak „Mufka”, Karol Płudowski, Marek Górski, Piotr „Słoń II” Trzeciak, „Wyspy Dobrej Nadziei”, Tomek Jarmuzwski i wielu innych. Jury przyznało pierwsze wyróżnienia i nagrody.

W roku 2002 padło na jakże bliski każdemu turyście temat „Bary”. „Chłopak śląski- w barach szeroki, w ...” - to jedna z interpretacji tematu. Na bazie zagościł wystrój baru, a do wykonawców śpiewankowych dołączył „Dom o zielonych progach” i Grzegorz Śmiałowski.

Rok 2003 przyniósł temat przewodni „lala”, co było rajem dla „interpretatorów” tekstów piosenek. Szczęśliwie pogoda dopisała i przybyło ponad 230 osób! Po raz pierwszy Jury przyznało nominacje na OSPPT Yapa. Poza stałymi gośćmi na scenie zawitało Brzmienie Ciszy, Zgórmysyny z Córką i Grupa Wczorajsza. Swoją premierę w warunkach górskich miało także pierwsze w historii pianino turystyczne.

W roku 2004 temat przewodni brzmiał „droga” i po raz kolejny słuchaczom i wykonawcom udało się pokonać tą jakże trudną drogę z Muszyny na baze i przez śpiewać przez dwa dni. Nominację na OSPPT Yapa zdobył zespół DD9, ponadto przyznano 5 równorzędnych pierwszych nagród.

I tak właśnie w górskiej scenerii spotykają się miłośnicy wspólnego śpiewania piosenek znanych ze szlaków i gremialnie odśpiewują czasem już zakurzone i zapomniane piosenki i uważnie słuchają nowych utworów. Może dlatego, ze blask świec, muzyka z gitar i głosy wykonawców nie przetworzone przez jakiekolwiek nagłośnienie pozwalają stworzyć niepowtarzalny klimat. Może dlatego, że ta muzyka narodziła się właśnie w górach.

Zapraszamy- zabierajcie plecak, namiot, gitarę i przybywajcie na Śpiewanki

 

Zdjęcia z Śpiewanek

P7300049 P7290016 P7290011 P7290009
P7290025 P8030075 P7310057 P7310060