SKPB Łódź Korona Beskidów KPB - Beskid Makowski - zdobywamy Lubomir
KPB - Beskid Makowski - zdobywamy Lubomir
Autor: Amelia Szafrańska    Utworzone: 18.11.2017

  Już pora zaplanować wolny czas, by z nowym rokiem wyruszyć na szlak.

Wędrowców, którzy pragną sięgnąć po Koronę Polskich Beskidów, jak również wszystkich miłośników zimowych wędrówek  zapraszamy na piąty wyjazd w ramach projektu, którego celem jest zdobycie najwyższych szczytów polskich Beskidów. Tym razem w dniach 15 -16 stycznia 2011r. przypuścimy szturm na Lubomir 904 m n.p.m. – najwyższą górę Beskidu Makowskiego. Dodatkową atrakcją wyjazdu będzie obserwacja nieba i prelekcja w obserwatorium na Lubomirze – bonus jakich mało – nie przegapcie tej okazji.



robert_koralewski




Wyprawę poprowadzi Robert Koralewski  „Czarny” (110)

tel. 609-552-377



Transport

W obie strony pojedziemy pociągiem, dodatkowo przemieszać się będziemy PKS’ami. Wyjazd: 14 stycznia (piątek) z dworca Łódź Kaliska - zbiórka o 23:00 w holu głównym przed kasami. Powrót na dworzec Łódź Fabryczna 16 stycznia 2011 (niedziela) godzina 21:37 (według rozkładu PKP ;). Istnieje możliwość dołączenia się na trasie lub wcześniejszego odłączenia po uprzednim uzgodnieniu z prowadzącym .


Nocleg

Przewidziany jest w schronisku PTTK na Kudłaczach, także nie zapomnijcie o ciepłych śpiworach i legitymacjach PTTK upoważniających do zniżek.


Jedzenie

Zabierzcie zapas prowiantu na dwa dni, tj. na posiłki kanapkowe i tzw. "glumzę" w skład, której wchodzą: baza (ryż, kasza lub makaron), spoiwo (sosy z paczki lub inne wedle uznania i smaku), konkret (kiełbaska lub inne mięsiwo), niezbędne dodatki (warzywa z puszek: kukurydza, groszek, fasola i inne w ilości dowolnej), opcjonalne dodatki (najróżniejsze przyprawy i cebula) oraz żółty ser pełniący rolę koagulanta ;)

„Glumzę” ugotujemy sobie w schronisku lub w terenie :) to już Wasz wybór.


Trasa

Pociągiem do Krakowa skąd przedostaniemy się autobusem/busem do Pcimia, gdzie zaczniemy wchodzić na Kudłacze (schronisko). W schronisku zostawiamy plecaki i „na lekko” zdobywamy szczyt :) oraz odwiedzamy obserwatorium tam się znajdujące. Powrót na Kudłacze i nocleg, a dla chętnych :) nocne odwiedzanie pamiątek partyzanckich. W niedzielę schodzimy do Myślenic i jedziemy do Krakowa (bus), skąd pociągiem wracamy do Łodzi.


Koszty - około 140 zł

Wpisowe pokrywa wszelkie koszty, oprócz jedzenia.


Zapisy i pytania:

- mailowo: koronapolskichbeskidow@gmail.com

- u kierownika wyprawy tel. 609-552-377



Pamiętajcie, by koniecznie zabrać ze sobą termosy z gorącym napojem, czekolady i bakalie, które dostarczą szybkich kalorii, ochraniacze na spodnie i ciepłe ubrania (czapki, rękawiczki - niezbędne!), czołówki, gdyż wcześnie robi się ciemno, kurtki lub poncza dobrze chroniące przed deszczem, bo raczej pogoda wiosenna niż zimowa się nam szykuje oraz jak kto ma kijki treningowe.



Serdecznie zapraszamy i do zobaczenia!!!