SKPB Łódź Setka po łódzku Relacja z II edycji Rajdu Długodystansowego "Setka po łódzku"
Relacja z II edycji Rajdu Długodystansowego "Setka po łódzku"
Autor: Darek Łapiński    Utworzone: 20.06.2018

W dniach 11-13 września 2009 roku odbyła się II edycja Rajdu Długodystansowego „Setka po łódzku” współorganizowanego przez Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich w Łodzi i Łódzki Oddział PTTK im. Jana Czeraszkiewicza (http://lodz.pttk.pl). Gościny uczestnikom udzieliły mury Szkoły Podstawowej im. św. Franciszka z Asyżu w Łodzi przy ul. Okólnej 183 (http://sp61.szkoly.lodz.pl/). W piątek wieczorem na starcie stawiło się 35 uczestników rządnych przygody związanej z pokonaniem 100 km dystansu w czasie 24 godzin (lub krótszym, co jak się okazało stało się słowem kluczowym dla wielu z nich).



image015      Trasa pierwszej pętli wiodła przez Las Łagiewnicki, Las Chełmy, strefę przemysłową Boruta w Zgierzu (miejsce obfitujące w plenery żywcem wyjęte z tanich horrorów – zwłaszcza po zmierzchu), Las Krogulec, Jedlicze aż do ośrodka Boruta w Grotnikach (słowem trasa diabelna i naznaczona łapą czarta Boruty). Około 22 km zlokalizowany był pierwszy punkt kontrolny dający możliwość odpoczynku w cieple, szansę na skosztowanie ciepłej herbaty lub pobudzającej kawy, oraz na dłuższą wymianę wrażeń ze współuczestnikami trudu. Kolejny etap to wędrówka przez Las Grotnicki, Lućmierz, Rossanów – Lasy na Moszczenicą, Swędów, Smardzew, Nowe Łagiewniki z powrotem do bazy rajdu. Tu szansa na dłuższą regenerację, przebranie się i przygotowanie do pętli dziennej. Warto podkreślić, że najszybsi zawodnicy pojawili się już około 2.00 w nocy (a więc 50 km w 7 godzin!) co wprawiło w osłupienie całą ekipę organizatorów oczekującą na punkcie kontrolnym. Niestety – pokusa zalegnięcia we własnym śpiworze po morderczym wysiłku po całej nocy wędrówki okazała się nie do odparcia dla niemal połowy uczestników marszu na „setkę”. Należy jednak oddać im cześć za ciężką walkę podjętą w warunkach nocnych, często po całym dniu spędzonym w pracy.


image004 image001   image003



DSCF4908      Dla uzupełnienia stawki na dzienną pętlę wyruszyło także 10 osób z góry zakładających marsz na połowę krótszym niż nominalny dystansie. Tym razem trasa wędrówki wiodła na wschód – w kierunku Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich. Uczestnicy imprezy ponownie przemierzyli Las Łagiewnicki (tym razem równoleżnikowo), po czym wędrowali się przez okolice Modrzewia i Dobrej – Nowin. DSCF4928 Po minięciu trasy szybkiego ruchu w Imielniku wędrowcy odwiedzili jeszcze Dąbrówkę, Kalonkę, lasy okolic Dobieszkowa, Stare Skoszewy by po 25 km pętli dziennej dotrzeć do punktu kontrolnego w rejonie leśniczówki w Janinowie.    Tu znów gorące napoje, słodycze i słowa pokrzepienia od współtowarzyszy tułaczej niedoli i ... w drogę na ostatni fragment trasy wiodący najpierw dnem Parowów Janionowskich i dalej trasą wyznaczoną zielonym szlakiem turystycznym, aż do Lasu Łagiewnickiego i mety rajdu w szkole. O ile trasa nocna poza momentami grozy w Zgierzu obfitowała we fragmenty leśne, o tyle część dzienna nastawiona była na szerokie panoramy i możliwość zapoznania się z urokami Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich.


     image036 image019 DSCF4918



DSCF4944      Ostatecznie walkę ze 100 km dystansem i własnymi słabościami wygrało 13 osób: Tomasz Filipek, Marcin Krasiński, Małgorzata Frankenberg, Krzysztof Drożdżyński, Przemysław Szurgot, Piotr Kwaśniak, Zbigniew Czulak, Andrzej Zajdel, Tomasz Skowroński, Błażej Skowroński, Jacek Wasiela, Sabina Giełzak oraz Janusz Molenda. Warto podkreślić, iż Tomasz Filipek i Marcin Krasiński uzyskali rekordowy czas 17 godz. 4 minuty image020 (choć jak zaznaczamy – impreza nie ma wymiaru sportowego i nie tylko czasy się liczą) – wielkie gratulacje i słowa uznania zdobyła także Małgorzata Frankenberg – pierwsza kobieta w historii Setki po łódzku która pokonała dystans 100 km.  Do grona weteranów wpisał się Tomasz Skowroński, uczestnik ubiegłorocznej edycji imprezy, który po raz drugi pokonał dystans 100 km podczas łódzkiej setki ( image072 w ubiegłym roku sztuka ta udała się tylko jemu oraz Andrzejowi Żebrowskiemu, który w tym roku wystartował na dystansie o połowę krótszym). Spośród osób które wystartowały w marszu na dystansie 50 km niemal wszystkim udało się pokonać zakładany dystans. Na szczególne słowa uznania zasługują Andrzej Herczyński i Andrzej Żebrowski, którzy pokonali 50 km w najszybszym czasie 9 godz. 37 min, a także najmłodszy uczestnik imprezy – szesnastoletni Przemysław Sobytkowski (warto podkreślić że dla lepszej zabawy postanowił przewędrować pętle nocną zamiast dziennej!).


image048 image056 image065


DSCF5002 Podsumowaniem imprezy było wspólne ognisko podczas którego rozdano pamiątkowe dyplomy i symboliczne nagrody za waleczność każdemu kto przebył choć 1 km (najcenniejszą nagrodę uczestnicy odebrali już podczas marszu, a była to niezapomniana przygoda i świadomość własnej odwagi stanięcia twarzą w twarz z wyzwaniem). Dziękuję wszystkim startującym za niepowtarzalną atmosferę którą tworzyli podczas imprezy – zarówno w bazie rajdu, jak i na trasie. Dziękuję dyrektorowi Szkoły Podstawowej Nr 61 Panu Dariuszowi Nowakowi za udostępnienie jej murów na bazę Rajdu. DSCF4937 Dziękuję także miłośnikowi fotografii który przemierzając trasę na rowerze fotografował uczestników podczas wędrówki (część zdjęć zamieszczonych poniżej pochodzi z jego zbiorów). Niestety do końca pozostał anonimowy. Nade wszystko dziękuję fantastycznej ekipie osób marznących i niedosypiających podczas pracy w bazie Rajdu i na punktach kontrolnych: Izie Szala, Dorocie Szczepańskiej, Tomkowi Szala (119), oraz Maćkowi Klimczakowi (113), a także Piotrkowi Mączewskiemu (123) – bardowi naszej imprezy, który po odespaniu trudów nocnej wędrówki napełnił mury szkoły pieśnią i dźwiękami gitary.


Pełne fotorelacje z II edycji "Setki po łódzku" znajdziecie tutaj.


Zapis przebiegu trasy z GPSa jednego z uczestników:


     Do zobaczenia za rok na III edycji Rajdu Długodystansowego „Setka po łódzku”!!!