SKPB Łódź My w górach Rajdy Zapowiedzi rajdów 2011 - majowy XXX Rajd Wiosenny
2011 - majowy XXX Rajd Wiosenny
Autor: Amelia Szafrańska    Utworzone: 18.10.2018

30majowy XXX Rajd Wiosenny na 30-lecie Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Łodzi!!!


W tym jubileuszowym roku działania w górach i na nizinach zapraszamy na 5-dniową włóczęgę po Bieszczadach. Już dziś zarezerwuj sobie czas między 29 kwietnia, a 3 maja i wybierz się z nami na ten wyjątkowy rajd. Zapraszamy na pięć dni wędrówki po puszczach i połoninach, grzbietach i dolinach, zwieńczone spotkaniem przy zakończeniowym ognisku w gościnnych progach stanicy harcerskiej w Dwerniku u podnóży Otrytu.
 
 
Po wspólnej podróży autokarem poszczególne trasy zaczynają wędrówkę w piątek rano, by po przemierzeniu niekiedy prawie całych Bieszczadów spotykać się ponownie w  poniedziałek  wieczorem przy wspólnym ognisku. Po krótkiej wtorkowej wędrówce wyruszamy w drogę powrotną do Łodzi. Zależnie od upodobań można wybrać trasę nocującą w namiotach (w maju wcale nie jest aż tak zimno!), stodołach, kwaterach, a nawet ekskluzywnej sali konferencyjnej! Baza w Dwerniku zapewnia warunki turystyczne jak sprzed lat – z pewnością da się poczuć smak dawnych dzikich bieszczadzkich włóczęg.
 
Jeśli zastanawiasz się czy rajd to coś dla Ciebie proponujemy: nie trać czasu – lepiej zacznij wybierać najciekawszą trasę! Na rajdy jeżdżą studenci, nie brakuje jednak miejsca dla licealistów. Kto raz połknie bakcyla – nie może przestać jeździć – sporo jest więc osób, które studencką mają już tylko duszę. Nie martw się, że nie masz z kim się zapisać – tu z pewnością znajdziesz towarzystwo ludzi kochających góry i otwartych na przygodę. Nic nie zbliża bardziej niż wspólna glumza, łyk wody z jednego strumienia czy ciepło ogniska na noclegu gdzieś w bieszczadzkiej dziczy. Z każdą grupą wędruje przewodnik SKPB Łódź dbający o bezpieczeństwo, okraszający wędrówkę swoimi opowieściami i znajdujący drogę w plątaninie grzbietów i dolin.


Wyjazd i powrót:  

 
IMG_3480-P50
Wyjeżdżamy w 28 kwietnia (czwartek) późnym wieczorem (zbiórka o godz. 21:30) z parkingu przed dworcem PKP Łódź Fabryczna (parking od strony ul. Kilińskiego). Powrót w to samo miejsce we wtorek 3 maja wieczorem (ok. 23.00).
W obie strony jedziemy autokarem, dlatego prosimy o nie odwlekanie zapisów na ostatnią chwilę.


Cena Rajdu:

Całkowity koszt Rajdu wynosi 190 zł (trasy śpiące pod dachem) lub 170 zł (trasy namiotowe) i obejmuje on m.in.: przejazd autokarem w obie strony, noclegi na trasie, ubezpieczenie, opiekę przewodnicką, „małą imprezę urodzinową” :) na ognisku zakończeniowym  itp.
Dodatkowo z okazji urodzin Koła każdy uczestnik jubileuszowego Rajdu otrzyma okolicznościową koszulkę oraz mini śpiewnik rajdowy.
DSCF0896-P50

Jeśli masz dodatkowe pytania:
Pisz: rajd-beskidzki@tlen.pl
Dzwoń: kierownik rajdu Darek Łapiński tel. 504–816–983


Zapisy:

DSCF1053-P50 Chcesz się zapisać – dostarcz nam swoje dane do ubezpieczenia (imię, nazwisko, adres, nr PESEL):
1. Spotykając się z nami:
- w siedzibie SKPB Łódź przy ul. Lipowej 48 w każdą środę w godzinach 18:00 – 19:00
- w Biurze Turystycznym „Harctur” ul. Piotrkowska 99 wtorek, czwartek 16:00 – 17:00
- "dogadując się" indywidualnie z Kierownictwem Rajdu
2. Wysyłając maila na adres rajd-beskidzki@tlen.pl


Trasy rajdowe:
 

TRASA I - namiotowa
Poprowadzi Rafał Bargiel (98)

Dzień 1 -12 km
Ostępy dzikie. Dobre miejsce do snucia opowieści o niedźwiedziach.
Z osady Żubracze przez Hyrlatą (skąd przy dobrej widoczności widać nawet Tatry), Roztoki Górne, Duży Skaleniec.
Zachód słońca na polanie pod Jasłem -  jeden z najlepszych punktów widokowych Bieszczadów!
 
 Dzień 2 - 18 km
To znów dobry kompromis między leśną wędrówką, a rozległymi panoramkami. Trasa z tych dłuższych, ale bez męczących podejść (raczej).
Z Jasła przez Okrąglik i wzdłuż granicy ze Słowacją do Rabiej Skały.
IMG_8301 Następnie przez Jawornik do Wetliny.
Nocleg gdzieś na stoku z widokiem na Wetlina Night Life.

Dzień 3 - 13 km
Zabieg marketingowy - Połoniny.
Od przełęczy Orłowicza Połoniną Wetlińską.
Zachód słońca na Dwerniku-Kamień z widokiem na te łyse góry.
Połonina Caryńska fakultatywnie - w zależności od morale grupy.
 
Dzień 4 - Tego dnia luzik. 
6 km (1,5 h) zejścia do stanicy harcerskiej w Dwerniku. Potem bez plecaków; moczenie nóg w Sanie i inne drobne atrakcje. Wieczorem (i rano) obchody 30-lecia SKPB.
 
Dzień 5 - 22 km (lub tylko 14 km)
Bieszczadzkie retrospekcje.
Bez namiotów i zbędnego ekwipunku. Bez podejść. Przejście wielce urokliwą doliną Sanu, polanami w poszukiwaniu śladów po niegdyś licznie zamieszkałych miejscowościach: Hulskie, Krywe i Tworylne. Autobus do Łodzi złapiemy w osadzie Rajskie.

 
alt




TRASA II Trasa schroniskowo – stodołowa (z elementami business class)
Poprowadzi Krzysiek Witczak (130)





Dzień 1.
Cisna: zakupy, krótka powtórka z historii i w drogę – Łopiennik (świateł Lwowa nie ujrzymy, ale to tylko dlatego, że będziemy na szczycie za dnia ;) - Łopienka  (Studencka Baza Namiotowa, odbudowana cerkiew, klimat opuszczonej wsi – bajeczne widoki) - Przeł. Hyrcza – Korbania – Bukowiec  (nocleg „na glebie” w sali konferencyjnej OW Połoniny – no i jest business class).
 
Dzień 2. 
Bukowiec – Terka (śladami legend bieszczadzkich i niestety historii – ale bez przesady) – Studenne – Obłazy – Tworylne (Kto nie widział to zostanie zauroczony, kto już się niegdyś zauroczył to tylko czeka na okazję by tam wrócić – może spotkamy bobra? No bo, efekty bobrzej pracy zobaczymy na pewno) – Krywe (j.w., choć bliżej cywilizacji) – Ryli - Hulskie – Cywilizacja (Zatwarnica) – Stacja BdPN Suche Rzeki.

Dzień 3.
Suche Rzeki – Dwernik Kamień (wysoka pozycja w TOP 10 najfajniejszych bieszczadzkich szczytów) – Nasiczne – Przeł. Nasiczńska – dolina Caryńskiego (naj…, sami zobaczycie) – Przeł. Przysłup Caryński (zupełnie nowe, na starym miejscu – schronisko Koliba…- niestety – idziemy dalej) – Bereżki (aby oszczędzić sfatygowane bieszczadzkie drogi i nie ścierać nawierzchni naszymi buciorami postaramy się o tzw. transport zbiorowy, który dostarczy nas do Pszczelin) – Pszczeliny (gościnna stodoła wypełniona pachnącym siankiem przyjmie nas na spoczynek).

PICT0357

Dzień 4.
Na miękko: Pszczeliny – Magura Stuposiańska (śpieszymy się na zakończenie rajdu – „śpieszmy się powoli”) – Dwernik – Stanica Hufca ZHP Pabianice
 
Dzień 5.
Śpieszymy się do domu (bardziej niż wczoraj – patrz wyżej) Dwernik – Otryt Wyżny (Chata Socjologa (nie zaczepiać kozła !!!!!!) – Lutowiska (już? A tak się starałem).
 

ola_dekanska_kielar

TRASA III - namiotowa
Poprowadzi Ola Dekańska-Kielar (131)





Dzień 1.
Trasę rozpoczniemy w Rajskim następnie udamy się do niezwykle malowniczej, bezludnej doliny Sanu, aby odnaleźć ślady nieistniejących już wsi bojkowskich: Tworylnego, Krywego i Hulskiego. Nocleg zaplanowany jest w Zatwarnicy na prywatnym polu.
 
IMG_8392 Dzień 2.
Z Zatwarnicy skierujemy się na Przełęcz Orłowicza, a stamtąd na Połoninę Wetlińską. Niewątpliwą atrakcją tego dnia będzie możliwość obserwowania zachodu słońca (o ile warunki pogodowe pozwolą) spod legendarnej Chatki Puchatka. Nocleg na polu namiotowym w Berehach Górnych.
 
Dzień 3.
Wędrówka Połoniną Caryńską. Nocleg w Ustrzykach Górnych na campingu PTTK.
 
Dzień 4.
pict0439_10-05_3686mm Przejazd busem do Lutowisk, gdzie udamy się na jeden z większych kirkutów żydowskich w Bieszczadach. Z Lutowisk powędrujemy na najwyższy szczyt polskiej części gór Sanocko-Turczańskich – Trohaniec. Nocleg na mecie rajdu – bazie harcerskiej w Dwerniku. 
 
Dzień 5.
Ostatniego dnia udamy się do Smolnika, gdzie będziemy mogli zobaczyć unikalną cerkiew bojkowską. 
 
 
 
piotr_debicki

TRASA IV - schroniskowa
Poprowadzi Piotr Dębicki "Peter" (132)

 

 
 

 

Dzień 1 - piątek 29.04.
1. Cisna - zakupy, wizyta w "kultowej" Siekierezadzie i kręcimy się po miejscowości ;)
2. Wejście na najwyższy szczyt pasma Łopiennika i Falowej przez Łopieninkę, następnie zejście do jednego z najpiękniejszych zakątków Bieszczadów - doliny Łopienki, przez bazę studencką SGGW Warszawa. Łyk wody z cudownego źródełka "coby para była i kuriec stał" przy cerkwi p.w. św. Paraskewy z połowy XVIII wieku, dojście do Spisówki.
3. Przejście ścieżką z widokami na progi skalne na Wetlince i ślady osuwiska pod Połomą przez Rezerwat leśno-krajobrazowy "Sine Wiry" do Kalnicy.
4. Nocleg w schronisku PTSM w Kalnicy.

 

Dzień 2 - sobota 30.04.

1. Wejście czerwonym szlakiem na Połoninę Wetlińską i wędrówka do "Chatki Puchatka".
2. Zejście do Wetliny i wizyta relaksacyjna w "Bazie Ludzi z Mgły".
3. Nocleg w OT "Piotrowa Polana".
 
Dzień 3 - niedziela 1.05.

 

1. Desant "na lekko" do Ustrzyk Górnych i wejście na najwyższy punkt pasma granicznego Wielką Rawkę. Wypad na Krzemieniec (Kremenaros), gdzie będzie można dotknąć trzech państw jednocześnie (trochę gimnastyki :)
pict0051 2. Łatwe, przyjemne i widokowe zejście do Wetliny przez Małą Rawkę i Dział.
3. Ponowna wizyta relaksacyjna w "Bazie Ludzi z Mgły" hahaha!
4. Nocleg w OT "Piotrowa Polana".
 
Dzień 4 - poniedziałek 2.05.

 

1. Podjazd do Brzegów (Berehów) Górnych i wejście na Połoninę Caryńską.
2. Zejście do Przełęczy Przysłup Caryński i wizyta w schronisku studenckim "Koliba".
3. Spacer ścieżką historyczno-dydaktyczną (oj, to brzmi groźnie!!!) przez nieistniejącą wieś Caryńskie do Dwernika.
4. Tańce, hulanki, śpiewy i inne atrakcje z okazji 30 urodzinach SKPB.
 
Dzień 5 - wtorek 3.05

 

Free style w zależności od chęci i stanu zdrowia ekipy!!!

  


Michał Kuroszczyk

TRASA V - schroniskowa
Poprowadzi Michał Kuroszczyk (124)

 

 

 

 

Dzień 1 - bieszczadzka klasyka

Pójdziemy z Wetliny zielonym szlakiem grzbietem Działu na Małą Rawkę. To naprawdę widokowa trasa i wygląda na to, że pogoda dopisze więc aparaty fotograficzne rozgrzeją się do czerwoności od pstrykania i podziwiania pasma połonin i od południa Pasma Granicznego. Na Małej Rawce zmieniamy kolor szlaku na żółty i idziemy nieco wyżej – na Wielką Rawkę i stąd, dosyć stromo w dół niebieskim szlakiem do Ustrzyk Górnych gdzie będziemy mieli pierwszy nocleg.

 

DSCN3061-P50 Dzień 2 - w programie kultowa Tarnica

Dzień drugi to jeszcze większa klasyka wędrowania po Bieszczadach. Pójdziemy czerwonym szlakiem (Główny Szlak Beskidzki) po Szerokim Wierchu na Tarniczkę. Po drodze będziemy mogli zobaczyć piękną dolinę Terebowca, niedostępną dla turystów. Na przełęczy pod Tarnicą zmienimy szlak na niebieski. Dla wytrwałych w kolejkach jest szansa wejścia na samą Tarnicę. Szlakiem niebieskim poprzez głęboką Przełęcz Goprowców dojdziemy do kamienistego Krzemienia i dalej pięknymi połoninami Bukowego Berda do Widełek. Nocleg zapewnia nam PTSM w Stuposianach.

 

DSCF0726-P50 Dzień 3 - dla odmiany wędrówka dolinami

Z Bereżek i Przełęcz Przysłup Caryński, doliną Caryńskiego gdzie dawno temu była duża wioska, pójdziemy do Nasicznego skąd już niedaleko będziemy mieli do Dwernika Kamienia. Szczyt na wysokości trochę ponad tysiąc metrów n.p.m daje nam możliwość zakosztowania pięknych panoramek z Połoniną Wetlińską na czele. Tym razem królową połonin będziemy mogli zobaczyć od północy. Krainą Bojków, szlakami regionalnymi zejdziemy do doliny Hylatego aby zatrzymać się przed największym wodospadem Bieszczadów (9 metrów). A stąd już niedaleko do Zatwarnicy i Sękowca gdzie będziemy nocować w świetlicy ośrodka wczasowego niedaleko potoku Otryt.

 

DSCF0907-P50 Dzień 4 - puszcza bieszczadzka wita

Dzień czwarty jeszcze bardziej się zmieni w wędrówce naszej. Poznamy najbardziej tajemniczą górę Bieszczadów – Otryt. Zobaczymy spory kawałek niesamowitej puszczy karpackiej w rezerwacie Hulskie i wejdziemy na grzbiet Otrytu. Ścieżką na wschód (szlak niebieski) pójdziemy najpierw do Chaty Socjologa i stąd zejdziemy, także niebieskim szlakiem do Dwrenika. Tutaj spotkamy się z uczestnikami wszystkich tras naszego rajdu.

 

Dzień 5 - na pożegnanie dolina Sanu

To dzień powrotu. Zostanie nam nieco czasu, aby poznać okolicę i przepiękną dolinę wijącego się Sanu.

 

 
  
Co ze sobą zabrać, czyli trochę o... sprzęcie

Każdego dnia śpimy gdzie indziej wędrując z całym dobytkiem na placach – kluczem do sukcesu jest więc dobry plecak i odpowiedzi dobór zabranych rzeczy (z pewnością nie może być ich zbyt wiele). Każdego dnia czeka nas kilka godzin na nogach – konieczne są więc wygodne buty na grubej podeszwie, najlepiej sięgające za kostkę dla poprawy bezpieczeństwa na bieszczadzkich błotnych stokach. Nawet jeśli cenisz elegancję ponad wszystko nie wybieraj się na Rajd w nowiutkich butach prosto ze sklepu – warto je rozchodzić wcześniej podczas krótszych spacerów !
 
Ekwipunek:

- śpiwór, karimata, namiot
- ubrania (odzież przeciwdeszczowa, ciepła bluza lub polar, odpowiednia ilość podkoszulek i bielizny osobistej, zapas skarpetek, krótkie i długie spodnie, komplet odzieży do spania, zakryte obuwie za kostkę (najlepiej buty górskie), dodatkowa para butów na przebranie po wędrówce (najlepiej spisują się sandały), obowiązkowo nakrycie głowy
- przybory toaletowe
- krem i okulary dla ochrony przed słońcem
- przybory kuchenno-jadalniane (nóż, łyżka, kubek metalowy, menażka, są tacy którzy lubią brać ściereczki, na których przyrządzamy kanapki)
- latarka i zapasowy komplet baterii, ewentualnie zapasowy akumulator do komórki
IMG_8317 - kijki trekkingowe dla osób o wrażliwych stawach kolanowych (i nie tylko dla nich)
- NIE ZAPOMNIJ o dokumentach osobistych, legitymacjach uprawniających do zniżek (studenckie, szkolne, PTTK, EURO 26, itd)
- KONIECZNIE zabierz zapas stale zażywanych leków na czas wyjazdu, przydać się mogą także plastry, talk, ewentualnie opaska elastyczna na kolana
- WYSOCE WSKAZANE są wszelakie instrumenty muzyczne mniejsze od fortepianu, śpiewniki (wszak to nasz rajd urodzinowy!)
- BEZWZGLĘDNIE OBOWIĄZKOWY dobry humor, uśmiech i otwartość na wielką beskidzką przygodę
 
Jedzenie:

Nic nie tworzy grupy tak silnie jak wspólne posiłki przygotowane własnymi rękami, dlatego kuchnie będziemy prowadzić razem. Wiem że są ludzie którzy nie potrafią zasnąć bez codziennego wieczornego ogniska – z pewnością na trasach namiotowych nie będzie z tym problemu! Warto zabrać ze sobą niewielki zapas żywności – resztą będzie uzupełniona wspólnymi zakupami już na miejscu.
 
IMG_5913 Śniadanie i obiad to najczęściej kanapki (przydadzą się więc konserwy rybne, pasztety, nieśmiertelne paprykarze, ale też krojone wędliny, sery, warzywa, dżemy…). Wieczorem – w nagrodę za całodzienne zmagania z drogą – ciepła Gluza (nie wiesz co to jest – to coś do czego najszybciej zaczyna się tęsknić po powrocie z rajdu) – przydadzą się makarony, kasze lub ryże w torebkach, sosy w proszku, warzywa konserwowe (groszek, kukurydza, fasola). Do tego trochę kiełbasy lub mielonki i potrawa gotowa! (są też wersje wegetariańskie :)

Podczas wędrówki nieocenione będą smakołyki – czekolada, ciastka, bakalie…
Nie zapomnijcie o zabraniu wody do picia podczas wędrówki.
 
 
 
GORĄCO ZAPRASZAMY!!!

 

 

Fotorelacje z ostatnich rajdów

DSCF5501 DSCF5508 DSCF0896-P50 DSCF4493-P50
Rajd Majowy 2009 47-P50 IMG_3457-P50 SSA45075-P50 DSCF4680-P50