SKPB Łódź My w górach Rajdy Zapowiedzi rajdów 2012 - majowy XXXI Rajd Wiosenny
2012 - majowy XXXI Rajd Wiosenny
Autor: Amelia Szafrańska    Utworzone: 11.12.2018

xxxi_rw_skpb_2012 W łódzkim parku im. bp. Klepacza niebieskie dywany ścielą cybulice, a Bieszczadach topniejący śnieg zastąpiły białe śnieżyce – tych jawnych oznak wiosny nie można lekceważyć. Wiosna stała się faktem i już czas, by na górskim szlaku ją przywitać. Kiedy? najbliższa okazja w święta majowe: w dniach 28 kwietnia – 3 maja (6 maja) odbędzie się XXXI Rajd Wiosenny. Gdzie? w Bieszczadach i nie tylko w polskich... w tym roku trasy rajdu wiosennego zawitają również u naszych południowych i wschodnich sąsiadów. Tym razem rajd będzie miał dwa zakończenia: pierwsze 2 maja w SSM w Górzance (niewielkiej miejscowości w pobliżu Jeziora Solińskiego) – dla tras wędrujacych po polskich górach,  drugie 5 maja nieco inne, bo miejskie – we Lwowie – dla tras wędrujących po Ukrainie.

 

Informacje ogólne:

amelia_szafranska

  

Kierownictwo rajdu – udziela wszelkich informacji o rajdzie
Amelia Szafrańska (128)
mail: rajd@skpb.lodz.pl (nowy adres rajdowy!)

 




Wyjazd i powrót:

  • trasy KRAJOWE jadą wynajętym autokarem: wyjazd 27 kwietnia (piątek), zbiórka o godz. 21:30 na placu przed Łódzkim Domem Kultury (ul. Traugutta 18). Powrót w to samo miejsce 3 maja (czwartek) późnym wieczorem (ok. godz. 23:00).

          Ilość miejsc ograniczona pojemnością autokaru – przy zapisach kto pierwszy ten lepszy :)

  • trasy ZAGRANICZNE skorzystają z publicznych środków transportu:

          - Trasa 1 Darii i Rafała – wyjazd 27 kwietnia (piątek), zbiórka o 22:30 w holu dworca Łódź Kaliska

          - Trasa 2 Jarka – wyjazd 27 kwietnia (piątek, późnym wieczorem),

                                 sposób przejazdu zostanie ustalony w zależności od ilości chętnych

Powrót obu tras 6 maja (niedziela) około godz. 22:00 na dworcu Łódź Kaliska. Konieczny jest PASZPORT ważny jeszcze co najmniej 6 miesięcy.


Koszty:

  • trasy KRAJOWE 240 zł (cena obejmuje: przejazd autokarem w obie strony, noclegi na trasie w budynkach mieszkalnych, ubezpieczenie, opiekę przewodnicką, udział w ognisku zakończeniowym itp.)

Ostatniego dnia planujemy niespodziankę z gatunku techniczno-poznawczych, to dodatkowy koszt 13 zł.

  • trasy ZAGRANICZNE 410-450 zł – szczegóły w opisach tras


Zapisy:

  • Osobiście: - w siedzibie SKPB Łódź przy ul. Lipowej 48 w każdą środę w godz. 18:00 – 20:00

                         - w Biurze Turystycznym „Harctur" ul. Piotrkowska 99 we wtorki i czwartki w godz. 16:00 – 17:00

Przy zapisach należy podać imię i nazwisko, adres, nr PESEL (potrzebne do ubezpieczenia) oraz nr telefonu. Pobieramy również zaliczki wysokości 100 zł będące potwierdzeniem zapisu.

 

Ważne !

W dniu 25 kwietnia o godz. 18:00 odbędzie się kolejne spotkanie organizacyjne dla uczestników rajdu, szczególnie ważne dla chcących wędrować po Słowacji i Ukrainie. To ostatnia szansa, by zapisać się na rajd, o ile będą wolne miejsca. Na spotkanie zapraszamy do siedziby SKPB, ul. Lipowa 48 (I piętro, tam gdzie PTTK).


Proponujemy Wam następujące trasy:

TRASA I: Ukraina – Gorgany i Świdowiec (namiotowa)
TRASA II: Słowacja i Ukraina – Beskidy Wschodnie i Połonina Borżawa (namiotowa)
TRASA III: Polska – Bieszczady i Góry Sanocko-Turczańskie
TRASA IV: Polska – Bieszczady
TRASA V: Polska – Bieszczady (rodzinna)

  

Patronat honorowy:                  Patronat medialny: Sponsor:
                          
Politechnika Łódzka Portal e-beskidy.com Radio ŻAK Zabierz Koniecznie

 

 

daria_kaczmarek


TRASA I: Ukraina – Gorgany i Świdowiec
namiotowa (możliwe pojedyncze noclegi w obiektach turystycznych), bardziej wymagajaca
poprowadzą: Daria Kaczmarek (111) i Rafał Bargiel (98) - tel. 668133344
 
 
 
Zapraszamy Was na trasę po (nie)odległej Ukrainie. Wyjazd będzie trwał od piątku 27.04. do niedzieli 06.05. Odliczając przejazdy, to siedem dni na Ukrainie! Celem naszej wędrówki będą góry i doliny Gorganów i Świdowca, a także Lwów (planujemy zwiedzanie Cmentarza Orląt, Starego Miasta, Skansenu Architektury Drewnianej). Śpimy głównie w namiotach oraz napotkanych górskich chatkach i szałasach. Góry Ukrainy to kraina odległa nie tylko geograficznie, kulturowo i gospodarczo, dzika i piękna, ale również nieprzewidywalna (brak schronisk, trudności z aprowizacją, spore odległości, zmienna pogoda). To sprawia, że proponujemy Wam wyprawę pełną przygód i wrażeń, na którą radzimy dobrze się przygotować. Stąd też propozycję wyjazdu kierujemy do już zaprawionych w bojach rajdowiczów i/lub osób gotowych sprawdzić się podczas wędrówki z nieco cięższym plecakiem, chcących pokonywać kilkusetmetrowe podejścia, strome zejścia, może jeszcze zmierzyć się ze śniegiem, deszczem, na pewno wiatrem i miejmy nadzieję – słońcem, a wszystko po to, aby popatrzeć z góry na morze odległych i niedostępnych szczytów, połonin, spojrzeć na Ukrainę...
 
img_0976_gorgany Dzień 1. (sobota 28.04.)
Dojazd do Osmołody u podnóży Gorganów. Jedziemy przez Przemyśl, Lwów.

Dzień 2. (niedziela 29.04.) – 20 km i 1000 m podejścia
Zdobycie Sywuli (1836 m n.p.m.), najwyższej góry Gorganów.

Dzień 3. (poniedziałek 30.04.) – 20 km
Zejście do Rafajłowej. Zakupy.

img_0819_rafajlowa Dzień 4. (wtorek 01.05.) – 20 km i 900 m podejścia
Rozpoczynamy podejcie na główne pasmo Świdowca. Połonina Czarna. Nocleg na przełęczy Okole.

Dzień 5. (środa 02.05.) – 20 km i 700 m podejścia)
Wejście na Bliźnicę (1881 m n.p.m.), najwyższą górę Świdowca. Zejście w kierunku doliny Czarnej Cisy.

Dzień 6. (czwartek 03.05.) – c.a. 10 km)
Miejscowość Kwasy w dolinie Cisy. Zakupy, relaks. Widoki na szczyt Howerli (2061 m n.p.m.), najwyższej góry Czarnohory i całych Beskidów. Możliwy atak na Pietrosa (2020 m n.p.m.) w Zachodniej Czarnohorze.
img_0689a_wielka_bratkowska
Dzień 7. (piątek 04.05.)
Zejście do Kwasów i przejazd do Lwowa. Lwów by night...

Dzień 8. (sobota 05.05.)
Lwów. Zwiedzanie, jedzenie, czas wolny, itp.

Dzień 9. (niedziela 06.05.)
Około 04:00 rozpoczynamy powrót do Łodzi. Około 22:00 jesteśmy na Kaliskim.
 
Ostateczny kształt wyprawy będzie zależał od pogody; pokrywy śnieżnej i ewentualnych opadów deszczu. Należy liczyć się z tym, że wysoko na połoninach będzie jeszcze dużo śniegu. Możliwe więc, że część wyżej opisanej trasy przejdziemy bardziej wiosennymi dolinami lub zrezygnujemy z części trasy.
img_0721a_kosodrzewina Zbiórka w holu dworca Łódź Kaliska w piątek 27.04. o godzinie 22:30.
 
Musicie zabrać ze sobą!!!
PASZPORT - ważny jeszcze co najmniej 6 miesięcy. Plus trzy kserówki stron ze zdjęciem.
Ekwipunek niezbędny:
  • czapka
  • rękawiczki
  • stuptuty!!! (ochraniacze na spodnie)
  • odpowiednie obuwie i odzież (chroniącą od deszczu i wiatru)
  • img_0633a_swidowiec ciepły śpiwór + karimata
  • namiot – nie każdy musi mieć swój. Trójka lub czwórka dzielona na trzy, cztery osoby będzie lżejsza niż namiot własny - dogramy to przed wyjazdem.
  • jedzenie – zaopatrzenie nie zachwyca. Mogą być trudności z szeroko rozumianym "mięsem". I tu mamy do wyboru czy wtapiamy się w kulturę huculską całą gębą, czy też zabieramy suplementy diety w konserwach, itp.
  • palnik + butla (epigaz/camping gaz) – potrzebne będą jeszcze 2 – 3 zestawy
  • apteczka

Cena na trasie 450 zł obejmuje: przejazdy (Łódź – Osmołoda, Lwów – Łódź, bez przejazdów lokalnych), dwa noclegi we Lwowie, zwiedzanie i oprowadzanie po Lwowie przez licencjonowanego przewodnika, ubezpieczenie z elementami ratownictwa górskiego, pamiątkową gazetkę, opiekę przewodników)

 

Jarek Bernacki


TRASA II: Słowacja i Ukraina Beskidy Wschodnie i Połonina Borżawa
namiotowa (możliwe pojedyncze noclegi w obiektach turystycznych), góry w wersji light

wyżywienie – wspólne, posiłki przy ognisku

poprowadzi: Jarek Bernacki (57) - tel. 600110253

 

 

Jeśli byłaś/byłeś na Połoninie Wetlińskiej czy Połoninie Caryńskiej, Tarnicy czy też na Rawkach, a może Twoje wędrówki zaprowadziły Cię do Beniowej, i dalej do w okolice Sianek, a wzrok Twój pożądliwie patrzył dalej na wschód napajając się widokiem tego, co niedostępne. Jeśli w pogodny dzień Twoje oczy wypatrzyły wyniosły stożek Pikuja, a Twoje Ja mówiło "chcę tam być" .... to ta trasa na rajdzie SKPB jest dla CIEBIE.

img_0594b_swidowiec Zapraszam na wędrówkę połoninami - głównym grzbietem - w BIESZCZADY WSCHODNIE czyli Bieszczady Ukraińskie. Podczas wędrówki zdobędziemy najwyższy szczyt całych Bieszczadów - Pikuj wznoszący się 1407 m. n.p.m., ale nie tylko! Trasa tego rajdu będzie obfitować w różne, nie tylko typowo górskie, atrakcje. Podczas naszej wyprawy odwiedzimy Słowację i Ukrainę. Zobaczymy Zakarpacie, przejedziemy Koleją Zakarpacką cesacza Franciszka Józefa przez najbardziej ekscytujący odcinek w Karpatach Wschodnich pomiędzy Wołosianką a Siankami (6 tuneli, 27 wiaduktów). Zmagania z ukraińską przygodą zakończymy w opiewanym w piosenkach mieście, do którego tęskni wielu Polaków.

Bo gdzie jeszcze ludziom
img_0603a tak dobrze jak tu?
... tylko we Lwowie !
Gdzie śpiewem cię tulą
l budzą ze snu?
... tylko we Lwowie !


W nocy z 27/28.05 przejazd w polskie Bieszczady. W zależności od możliwości technicznych i ilości uczestników: przejazd przez Słowację do przejścia granicznego z Ukrainą Ubla/Bereznyj lub przejście górami przez Pasmo Graniczne na Słowację i przejazd komunikacją publiczną do przejścia granicznego. Następnie przejazd Koleją Zakarpacką.

img_0545a_swidowiec Po dotarciu na Przełęcz Użocką będziemy wędrować głównym grzbietem bieszczadzkim, połoninami tak długimi, jak wszystkie połoniny Polski razem wzięte. Wędrówka głównym grzbietem ma tę zaletę, że obfitość w podejścia jest niezwykle uboga. Jednak jeśli aura, warunki pogodowe i śniegowe oraz kondycja będą sprzyjające, ostatnie dni spędzimy w paśmie Borżawy otoczonym ze wszystkich stron głębokimi dolinami, zdobywając najwyższy szczyt Stoh 1677 m. n.p.m.

W drodze powrotnej zatrzymamy się we Lwowie, aby napawać się atmosferą tego wyjątkowego miasta i zobaczyć jego odnowione oblicze w przeddzień Euro 2012 oraz najważniejsze zabytki. Powrót do Łodzi w niedzielę 6 maja.

 

Cena na trasie 450 zł obejmuje: przejazdy (Łódź  Słowacja, Lwów  Łódź, Koleją Zakarpacką, przejzad na Bożawę), nocleg we Lwowie, zwiedzanie i oprowadzanie po Lwowie przez licencjonowanego przewodnika, ubezpieczenie z elementami ratownictwa górskiego, pamiątkowa gazetkę, opiekę przewodnika). Jeżeli nie starczy czasu na wędrówkę po Bożawie, a na Słowacji lokalny transort okaże się przychylny dla portfela, wtedy koszt trasy powinien zamknać się w 410 zł.

 

  ania_niewiadomska wojtek_stopczanski

TRASA III: Polska  Bieszczady i Góry Sanocko-Turczańskie
z noclegami pod dachem
poprowadzą: Ania Niewiadomska (138) i Wojtek Stopczański (139) - tel. 606373613

 

 

 

Są miejsca w Bieszczadach, do których przyroda zagląda częściej niż ludzka cywilizacja. Wielki szacunek dla oblicza puszczy i pięknego Sanu wijącego się pomiędzy połoninami, a Otrytem, wynagrodzi błyskawicznie wszelkie niedostatki wynikłe z dzikości miejsca do którego się udajemy. Może być tak, że nie spotkamy nikogo na swoim szlaku, a i do sklepu trudno będzie dotrzeć. Najczęściej odwiedzane szlaki zostawimy z dala aby poznać prawdziwą, naturalną moc Bieszczadów. Poczujemy się jak traperzy, myśliwi... Dolina Sanu stanie się dla nas wanilią w deserze jaki nas czeka.

 

img_0244_lutowiska Pierwszy dzień 28.04. (sobota)
Pierwszy dzień i już wyprawa na koniec świata. Wysiadamy w Lutowiskach, przepakujemy plecaki na lekko i jedziemy do Bukowca (dojazd i powrót to dodatkowy koszt 20 zł) skąd wyruszymy na pierwszą romantyczną wycieczkę do źródeł Sanu. Cały czas będą nam towarzyszyły wysokie Bieszczady z Krzemieńcem i masywem Tarnicy, a z drugiej strony - graniczny w tym miejscu San. Odwiedzimy miejsca starego dworu i legendarny grobowiec ich właścicieli. Tym razem cywilizację zobaczymy na wschodzie, za naszą granicą. Sprawdzimy Źródła jednej z najpiękniejszych polskich rzek i podzielimy się kontrowersjami gdzie one się właściwie znajdują. Nie będzie zbytnio górzyście, ale tajemniczo i pięknie. Na nocleg wrócimy do Lutowisk.

 

Drugi dzień 29.04. (niedziela)
img_9692_sianki Nad Lutowiskami czuwa jedna z najpiękniejszych gór, a raczej pasmo, długie na 20 kilometrów. Dumny Otryt. Pójdziemy jego szczytami do Sękowca nad strumieniem o tej samej nazwie. Zobaczymy najwyższe wzniesienie Otrytu, zajrzymy do Chaty Socjologa. Ta góra jest pełna tajemnic i historycznych przesłań, o których opowiemy po drodze. W Sękowcu będziemy nocować w miłym miejscu nieopodal brzegów Sanu.

 

Trzeci dzień 30.04. (poniedziałek)
W tym dniu poczujemy się jak prawdziwi traperzy, nie zabraknie podejść na Dwernik Kamień, obrazów dawnych, nieistniejących miejscowości. Rzeczki i strumienie będą nam towarzyszyły cały czas, ale zobaczymy więcej – dwa przepiękne, największe w Bieszczadach wodospady. Drugą noc będziemy nocować w Sękowcu.

 

Czwarty dzień 1.05. (wtorek)
img_8335_na_dwernik_kamieniu A w tym dniu największa wyprawa doliną Sanu. Kto chce poznać prawdziwe Bieszczady musi tutaj być. Idziemy południową stroną Sanu z Sękowca do starego młyna w Hulskiem. Na górę Ryli dotrzemy po zwierzęcych ścieżkach, a stamtąd zobaczymy dolinę Krywego z ruinami murowanej cerkwi. Następną doliną będzie ta najpiękniejsza – w Tworylnem. Trudności zapewne zafundują nam bobry, ale warto tutaj być, bo widoki są niezapomniane. Zobaczymy z tego miejsca najbardziej tajemniczą górę Otrytu – Szczob. Opowiemy o ciekawych wydarzeniach z tym związanych. Dalej, idąc wzdłuż Sanu, dojdziemy do Rajskiego. Jeszce trochę i będziemy w Terce, gdzie będziemy nocować.

 

img_0168_bieszczady Dzień piąty 2.05. (środa)

Na jeden dzień opuścimy dolinę Sanu, jednak dalej będziemy ją mieć w zasięgu oka. Wejdziemy na Korbanię skąd po raz pierwszy będziemy mogli ujrzeć „wrota” zamykające dolinę górnego Sanu czyli Jezioro Solińskie. Następnie udamy się do nieistniejącej wsi Tyskowa, gdzie oprócz zobaczenia pozostałości po czasach świetności wsi, odwiedzimy Andrzeja – najbardziej gościnnego smolarza w całych Bieszczadach i człowieka, którego barwność opowieści przeszły już do legend. Na koniec dnia skierujemy się w stronę Górzanki, gdzie przy wspólnym ognisku będziemy mogli podzielić się przeżyciami z rajdowych dni z innymi trasami.

 

Dzień szósty 3.05. (czwartek)

Po trudach wędrówki warto odpocząć. Jezioro Solińskie stoi przed nami otworem, więc… :)

 

ola_dekanska_kielar


TRASA IV: Polska  Bieszczady
noclegi pod dachem
poprowadzi: Ola Dekańska-Kielar (131)

 

 

 

img_8766 Dzień 1. (sobota 28.04.) – Na rozgrzewkę
Z Ustrzyk Górnych niebieskim szlakiem udamy się na Wielką Rawkę, skąd będziemy mogli podziwiać panoramę na wszystkie strony świata (oczywiście jeśli pogoda dopisze). Po odpoczynku i sesji zdjęciowej zdobędziemy Krzemieniec (Kremenaros) słynący ze zbiegu trzech granic: Polski, Słowacji i Ukrainy. Z Krzemieńca przez Wielką Rawkę i Dział powędrujemy w stronę Wetliny, gdzie będziemy mieli pierwsze dwa noclegi.


Dzień 2. (niedziela 29.04.) – Dla twardzieli
Trasa zaplanowana na ten dzień jest dosyć długa i może być męcząca. Po zabraniu z miejsca noclegowego jedynie rzeczy niezbędnych, przetransportujemy się busem do Przełęczy Przysłup, a stamtąd ruszymy w stronę niezwykle widokowego szczytu Jasła. Dalsza trasa prowadzić będzie pasmem granicznym, wśród dzikich ostępów leśnych, należących do prastarej puszczy karpackiej. Przez Okrąglik, Dziurkowiec, Paprotną i Jawornik powrócimy do Wetliny.


img_8653_wielka-rawka Dzień 3. (poniedziałek 30.04.) – Skrawek połonin
Z Wetliny powędrujemy w stronę Przełęczy Orłowicza, następnie zboczymy nieco z obranego kierunku, żeby zdobyć, stanowiący przedłużenie Połoniny Wetlińskiej, szczyt Smerek. Potem przez Suche Rzeki udamy się do Sękowca na kolejny nocleg.


Dzień 4. (wtorek 01.05.) – Dolina Sanu
Tym razem trasa prowadzić będzie niezwykle malowniczą i bezludną doliną Sanu. Poszukamy śladów nieistniejących wsi bojkowkich – ruin cerkwi, pozostałości domostw i przydrożnych krzyży. Na nocleg przyjmie nas schronisko w Górzance.

img_0211_bieszczdy
Dzień 5. (środa 02.05.) – Z widokiem na Jezioro Solińskie
Początkowo wędrować będziemy wzdłuż zielonego szlaku, aby zamienić go na czerwoną ścieżkę spacerową, która zaprowadzi nas na szczyt Korbani. Rozciąga się z niego wspaniały widok na Jezioro Solińskie i Pasmo Żukowa. Powrót do schroniska nieco pokręconą trasą za znakami czerwonymi, pomarańczowymi i niebieskimi. Wieczorem spotkanie z uczestnikami pozostałych tras i zakończenie rajdu.

 

Dzień 6. (czwartek 03.05.)Nad Jeziorem Solińskim :)

 

edyta_wisniewska


TRASA V: Polska Bieszczady
rodzinna, noclegi w SSM w Górzance
poprowadzi: Edyta Wiśniewska (46) z córeczką Olgą




O szczegóły pytajcie u kierowniczki Rajdu Amelii, tel. 662069343


 

Co ze sobą zabrać, czyli trochę o...

 
...sprzęcie

  • namiot – dla tras namiotowych; nie każdy musi mieć swój, a Ci którzy posiadają zapewne użyczą miejsca kolegom/koleżankom z trasy; brak namiotu lub wolne w nim miejsca zgłoś przy zapisie na rajd
  • plecak – jest bardzo ważnym elementem wyposażenia wędrowca; najlepiej gdy jest duży (powyżej 60 litrów) z wewnętrznym stelażem, wyposażony w pas biodrowy
  • wygodne buty – to drugi niezbędny element wyposażenia wędrowca; najlepsze jeśli są to trapery na grubej podeszwie, sięgające za kostkę dla poprawy bezpieczeństwa na bieszczadzkich błotnych stokach, powinny być rozchodzone, co ustrzeże przed bąblami na stopach
  • śpiwór (cieplejszy dla nocujących pod namiotami) i karimata – do zabrania koniecznie
  • z ubrań do spakowania: czapka i rękawiczki (nawet latem bywają niezbędne), ciepły sweter lub polar, dodatkowe skarpety (tych nigdy za wiele), kurtka lub peleryna chroniącej przed deszczem, sandały lub inne obuwie na zmianę po wędrówce, dodatkowe koszulki, zapasowa bielizna, spodnie na przebranie w razie gdy noszone zmokną
  • podczas wędrówki pomocne będą: kijki trekingowe, stuptuty chroniących spodnie do wysokości kolan przed przemoczeniem i zabrudzeniem, po zmierzchu latarka (najlepiej czołówka) + zapas baterii oraz pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak
  • przydadzą się: kubek, łyżka, nóż, ewentualnie menażka i ściereczka, na której przygotowujmy kanapki, epigaz (dla osób jadących na trasy namiotowe)
  • dla ochrony przed słońcem spakuj: okulary przeciwsłoneczne, krem UV, chustkę na głowę lub czapkę z daszkiem
  • przybory do mycia, ręcznik (wersja dla czyściochów), papier toaletowy, itp. – wspomagają dobre samopoczucie ;)
  • jeśli wybierasz się na trasę zagraniczną dobrze, byś dodatkowo zaopatrzył/ła się w apteczkę (m.in. plastry, bandaż elastyczny, opatrunki, talk), małe butle epigazu i zapalniczki (ewentualnie + palnik), termosy
  • NIE ZAPOMNIJ o dokumentach osobistych (PASZPORTACH - trasy zagraniczne) legitymacjach uprawniających do zniżek (studenckie, szkolne, PTTK, EURO 26, itd)

Ważne jest aby po spakowaniu plecak nie był zbyt ciężki. Pamiętajmy, że będzie on naszym towarzyszem przez cały czas trwania rajdu. Musi się w nim znaleźć jeszcze miejsce na zapas żywności. Wszystkie rzeczy znajdujące się w plecaku zapakujcie wcześniej w foliowe torby, a śpiwór nawet podwójnie ;)

...ale najważniejsze by oprócz wypakowanego po brzegi plecaka nie zabrakło uśmiechu, pozytywnej energii, radosnego nastoju i chęci na niezwykłe przygody

 

W razie braków w sprzecie turystycznym polecamy zakupy w sklepie internetowym Zabierz Koniecznie, gdzie na hasło SKPB można uzyskać 10% rabatu. Po dokonaniu zakupów, przy podsumowaniu zamówienia w okienku "kod rabatowy" należy wpisać SKPB, wtedy wartość zamówienia zostanie pomniejszona o 10%.


...jedzeniu

Na rajdach wspólnotę grupy budują wspólne posiłki – przyrządzamy je razem z tego co wygrzebiemy z plecaków m.in. ryż, kasza lub makaron, konserwy warzywne (groszek, kukurydza, fasola itd.), sosy w paczkach. Inne mile widziane dobra to: chleb, mało, sery (żółte i topione), wędliny (kabanosy, kiełbasa krakowska), pasztety, dżemy, a nawet nieśmiertelny paprykarz, kanapki będą ładniej wyglądały i bardziej smakowały jeśli przyozdobimy je warzywami (pomidory, ogórki), bywa że ketchup ratuje kanapki z kryzysu warzywnego. Podsumowując – warto mieć ze sobą jedzenia na jeden/dwa dni, resztę można dokupić na miejscu po sporządzeniu wspólnej listy potrzeb. Nie można zapomnieć o słodyczach umilających postoje, ale i stanowiących najszybsze źródło kalorii koniecznych do wędrowania (czekolada, bakalie, herbatniki…). Przyda się także herbata/kawa. Towarem wręcz luksusowym może okazać się zabrany cukier, sól lub inne przyprawy.

W razie wątpliwości i pytań dotyczących wyżywienia na kilka dni przed rajdem warto skontaktować się z kierownictwem rajdu. Uzyskacie tam wszelkie informacje lub kontakt do przewodników prowadzących poszczególne trasy, których będziecie mogli dopytać o szczegóły wyżywienia.

 

 

 Serdecznie zapraszamy!!!

 

Fotorelacje z ostatnich rajdów

IMG_3423-P50 IMG_7976-P50 DSCN9193 DSCN3061-P50
DSCN3078-P50 DSCF1007-P50 DSCF5530 DSCF5522