SKPB Łódź My w górach Rajdy Zapowiedzi rajdów 2013 - majowy XXXII Rajd Wiosenny
2013 - majowy XXXII Rajd Wiosenny
Autor: Amelia Szafrańska    Utworzone: 20.06.2018

rajd_skpb_maj2013 Wiosna stała się faktem niezaprzeczalnym i dziś możemy Wam obiecać, że najbliższy rajd będzie iście wiosenny - nie tylko z nazwy :) A gdzie najlepiej rozkoszować się wiosną? Oczywiście w górach, a jeśli w górach to najlepiej w Bieszczadach! Na bieszczadzką majówkę zapraszamy Was w dniach 1 - 5 maja. Podczas tegorocznego, XXXII Rajdu Wiosennego nie zabraknie bieszczadzkiej klasyki, czyli połonin, ale będzie też okazja poznać tajemnicze zakątki m.in. w Paśmie Otrytu. W tym roku jedna z tras zagości również w Bieszczadach u naszych południowych sąsiadów. Po czterech dniach wędrówki spotkamy się wszyscy na zakończeniu rajdu w Lutowiskach, gdzie gościny użyczy nam miejscowa szkoła.

 

IMG_8206 Wyjazd i powrót:

W Bieszczady pojedziemy wynajętym autokarem: wyjazd 30 kwietnia (wtorek), zbiórka o godz. 21:30 na placu przed Łódzkim Domem Kultury (ul. Traugutta 18). Powrót w to samo miejsce 5 maja (niedziela) późnym wieczorem (ok. godz. 23:00).

Ilość miejsc ograniczona pojemnością autokaru – przy zapisach kto pierwszy ten lepszy :)

 

Koszty:

Cena rajdu obejmuje: przejazd autokarem w obie strony, noclegi na trasie w budynkach mieszkalnych (trasa 1,2,3) oraz stodołach (trasa 2), ubezpieczenie, opiekę przewodnicką, udział w ognisku zakończeniowym, gazetkę rajdową itp. Przy zapisach pobierana jest zaliczka wysokości 50 zł, pozostała kwota zbierana będzie w autokarze  DSCF0726-P50 (przygotujcie proszę odliczoną kwotę), koszty dodatkowe będziecie pokrywali sami.

Trasa I - 210 zł (koszty dodatkowe: 10 zł na przejazd busem)

Trasa II - 185 zł (koszty dodatkowe: wstępy do BdPN - 9,5 zł (ulgowe: studenci do 26 lat - konieczna legitymacja studencka), 19 zł (normalne) + ewentualne przejazdy busem - 10 zł)

Trasa III - 190 zł (koszty dodatkowe: przejazdy busami do ustalenia)

 

Zapisy:

  • Rajd Majowy 2009 25-P50 Osobiście w siedzibie SKPB Łódź przy ul. Lipowej 48 w każdą środę w godz. 18:00 – 20:00 
  • Wsyłając maila na adres rajd@skpb.lodz.pl

Przy zapisach prosimy podać dane do ubezpieczenia (imię i nazwisko, adres zameldowania, PESEL) oraz nr telefonu. Pobieramy również zaliczkę wysokości 50 zł (przy zapisach osobistych płatne w gotówce, przy zapisach mailowych wpłata ustalana jest w mailu potwierdzającym przyjęcie zapisu się na rajd).

Uwaga!!! Wpłacenie wpisowego jest równoznaczne z akceptacją regulaminu rajdu. Bardzo prosimy o zapozannie się z jego treścią -> REGULAMIN RAJDU

 

DSCF1053-P50 Kierownictwo rajdu:

Udziela wszelkich informacji o rajdzie, pomaga w doborze trasy i rozwiewa wszelkie rajdowe wątpliwości.

Amelia Szafrańska (128)
mail: rajd@skpb.lodz.pl

tel. 662069343

 

 

TRASA I

wojtek_stopczanski

 

Poprowadzi Wojtek Stopczański (139)

Trasa z noclegami pod przyzwoitym dachem.




IMG_8156 Dzień pierwszy - 1 maja - środa

Na początek trochę łatwiej, bo niezłymi drogami do krainy wilkiem słynącej, do Balnicy i dalej. Kiedy przejdziemy już Solinkę, mijając tory wąskotorówki, zacznie się prawdziwa uczta. Hyrlata nie ma swoich szlaków więc podejdziemy ją od południowego zachodu. Wspaniała degustacja górskich możliwości. Przez Rosochę i Pilnik zejdziemy do Roztoki Górnej gdzie będziemy smacznie spali. (niecałe 20 km)

 

Dzień drugi - 2 maja - czwartek

W drugi dzień pójdziemy do granicy państwa na Przełęczy nad Roztokami. Przekroczymy ją i cały  IMG_8392 czas z górki do wsi Ruskie na Słowacji (pamiętajcie o dowodach). Będziemy cały czas teraz w Narodowym Parku Połonin (Słowacja). Trochę pod górkę i pomiędzy Płaszą, a Saganowcem przejdziemy do Runiny. Tutaj w słowackim ubytowaniu spędzimy noc. Runina jest położona w dolinie otoczonej górami. Wygląda to trochę niesamowicie. Tak jakbyś był w środku ogromnego krateru. (14 km)

 

Dzień trzeci - 3 maja - piątek

Na Dziurkowiec. Czyli zielonym szlakiem do granicy. Granicznym szlakiem na Dziurkowiec i potem Paprotną, Jawornik do Wetliny. W Wetlinie pewnie zjemy naleśnika giganta i podjedziemy do Rajskiego lub Sękowca na nocleg. Musimy IMG_8240  solidnie odpocząć przed następnym niezwykłym dniem w Bieszczadach. (12 km + busem - pamiętajcie o dodatkowych 10 zł na przejazd)

 

Dzień czwarty - 4 maja - sobota

Byliście na Szczobie? Tym na Otrycie? To miła okazja. To niecodzienna i niezwykła góra, która pełna jest tajemnic wraz ze słynną skałą Dobosza. Jak dojdziemy tam, opowiem wszystkim co niezwykłego może spotkać turystę chodzącego po Otrycie :). No i jeżeli nam Otryt nie przeszkodzi to powinniśmy zdążyć do Lutowisk na ognisko :P (dużo kilometrów) PICT0323

 

Dzień Piąty - 5 maja - niedziela

Trochę czasu zostanie by pójść za Dział na wschodzie i w rejon Rezerwatu Zakole. A więc tam gdzie jest już koniec Polski, a powie nam min graniczny San.

 

 

TRASA II

ameliasz_z_wilkiem

 

Poprowadzi Amelia Szafrańska (128) z Wilkiem

Trasa stodołowa i z tzw. "noclegami zastępczymi"

 

 

 

Dzień pierwszy (środa)

img_8693_rawki Rozpoczniemy w Wetlinie (podchodząc długim grzbietem, z licznymi polankami widokowymi, wprost na Małą Rawkę) lub na Przełęczy Wyżniańskiej, skąd w drodze na Rawki miniemy przytulne schronisko. Gdy przyjdzie ochota skonsumujemy tam rasowego, bieszczadzkiego naleśnika. Miejsce startu dobierzemy w zależności, o której godzinie dojedziemy w Bieszczady. Punktem kulminacyjnym dnia będą połoniny: Mała i Wielka Rawka, a z nich - w nagrodę - widoki na połoniny i szczyty, które odwiedzimy w następnych dniach. Dzień zakończymy w Ustrzykach Górnych, gdzie będziemy nocowali w stodole.

 

Dzień drugi (czwartek)

img_0196_tarnica_net Na lekko wyruszymy na podbój tzw. gniazda Tarnicy, a celem będzie zdobycie najwyższego szczytu polskich Bieszczad - Tarnicy 1346 m. n.p.m. Cel do realizacji na dwa sposoby, mając na względzie ilość km do przejścia i sumę podejść:

  1. W wersji lajtowej podejdziemy z Ustrzyk grzbietem Szerokiego Wierchu i siup na Tarnicę, a później już tylko w dół do Wołasatego i na koniec dnia powolny spacerek doliną Wołosatki w promieniach zachodzącego słońca.
  2. W wersji wymagającej na początek podjedziemy sobie busem do Wołosatego (co by zbyt wymagająco nie było ;) i przejdziemy się w kierunku Przełęczy Bukowskiej. Dalej możemy już tylko wejść na Połoniny i zachwycać się rozległymi panoramami (w wersji bez chmur), cały dzień wędrując za czerwonymi znakami przez Rozsypaniec, Halicz, stokiem Krzemienia i grzbietem Szerokiego Wierchu aż do samych Ustrzyk - nie pomijając oczywiście Tarnicy. To najbardziej widokowa trasa w Bieszczadach.

 

Dzień trzeci (piątek)

PICT0471 To będzie długi dzień ze spora ilością km do przejścia i z niesieniem własnego dobytku na plecach, ale z opcją skrócenia drogi i skorzystania z podwózki busem. Jest plan, by tego dnia wschód słońca przywitać na Połoninie Caryńskiej wyruszając z Ustrzyk, gdy będzie  zupełnie ciemno. Trud porannego wstania wynagrodzą nam panoramy na Połoninę Wetlińską, Rawki, i gniazdo Tarnicy serwowane do śniadania gratis :) ... warunek bezchmurna pogoda, a później w dół na Przełęcz Przysłup Caryński. Gdyby aura była kapryśną lub gniazdo Taranicy z poprzedniego dnia dało nam "w kość", oszczędzimy sobie trudu wchodzenia na Caryńską i podjedziemy busem do Bereżek, i dopiero stamtąd podejdziemy na Przysłup. Tego dnia nie zabraknie jeszcze widoków na połoniny i sporego podejścia na Dwernik Kamień, ale najważniejszym będzie spaceruroczą doliną potoku PICT0472  Caryńskiego i odwiedzenie, magicznych dziś miejsc po byłej wsi Caryńskie. Od Przełęczy Przysłup aż do Sękowca, gdzie będziemy nocowali (świetlica, wspólny nocleg z trasa 1) będziemy poruszali się ścieżką przyrodniczo-historyczną. 

 

Dzień czwarty (sobota)

Tego dnia będziemy wędrowali poza Bieszczadami, za to w Górach Sanocko-Turczańskich. Wędrując doliną Sanu (będącego granicą pomiędzy wspomnianymi grupami górskimi) zobaczymy zabytkową, drewnianą cerkiew w Chmielu. Dalej skierujemy kroki w leśne ostępy Pasma Otrytu, by po drodze do Lutowisk odwiedzić Chatę Socjologa. Jeśli przyjdzie ochota zdobyć do kolekcji kolejny szczyt - wejdziemy naTrochaniec 939 m. n.p.m.najwyższy szczyt Pasma Otrytu. W Lutowiskach zawitamy w godzinach popołudniowych. Po posiłku, odpoczynku i przygotowaniach do wieczornego ogniska dla chętnych będzie spacer wokół Lutowisk, by lepiej poznać historię i pozostałości po świetności Lutowisk - miejscowości będącej niegdyś największym skupiskiem ludności żydowskiej na terenie obecnych Bieszczad, a w XIX w. słynącej w całej środkowej Europie z lutowiskich jarmarków, na których handlowano bydłem.

  Rajd Majowy 2009 105-P50

Dzień piąty (niedziela)

Jak na niedziele przystało wypadałoby się "poleniwić", zatem proponuję leniwy spacerek do Smolinka, by zobaczyć unikalną cerkiew bojkowską - jedną z niewielu ocalałych a jedyną, jaka przetrwała zawieruchę historii i stoi do dziś w miejscu, gdzie pierowtnie ją pobudowano. We wczesnych godzinach popołudniowych nastanie czas, by pożegnać się z bieszczadzką krainą - pora wracać do Łodzi.

 

  

TRASA III

dominika_kowalewska

 

Poprowadzą: Bogusia Strawiak (69) i Dominika Kowalewska (84)

Trasa wielopokoleniowa, stacjonarna.

 

 

 

To trasa dla dzieci, ich rodziców, dziadków, pradziadków… - zapraszamy całe rodziny :)
Przebieg tras i atrakcje dopasujemy do możliwości i chęci najmłodszych, i tych starszych uczestników tak, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Chcemy wdrapać się na Tarnicę albo którąś Połoninę, pobawić w manewry z kompasem i mapą, poszukać śladów żubrów lub zrealizować każdy inny pomysł, który się narodzi w międzyczasie. Ale równie dobrze będziemy się bawić mocząc nogi w pobliskim potoku (lub lepić  pict0439_10-05_3686mm bałwany, zobaczymy…)

Będziemy nocować w PTSM'ie w Lutowiskach, gdzie dostaniemy do dyspozycji wieloosobowe sale z piętrowymi łóżkami (czyli całodobowy plac zabaw). W zależności od naszych zachcianek – będziemy sobie sami gotować albo ktoś nas ugości obiadem, gdy wrócimy zmęczeni z wyprawy.

Bliższych informacji udzielają Matki Opiekunki:
Dominika: 697-082-977, dominika.blablabla@gmail.com
Bogusia: 501-043-646



 

Co ze sobą zabrać, czyli trochę o...

 
...sprzęcie

  • IMG_8345 plecak – jest bardzo ważnym elementem wyposażenia wędrowca; najlepiej gdy jest duży (nie mniej jak 60 litrów) z wewnętrznym stelażem, wyposażony w pas biodrowy
  • wygodne buty – to drugi niezbędny element wyposażenia wędrowca; najlepsze jeśli są to trapery na grubej podeszwie, sięgające za kostkę dla poprawy bezpieczeństwa na bieszczadzkich błotnych stokach, powinny być rozchodzone, co ustrzeże przed bąblami na stopach
  • śpiwór (cieplejszy dla nocujących na trasie stodołowej) i karimata – do zabrania koniecznie
  • z ubrań do spakowania: czapka i rękawiczki (nawet latem bywają niezbędne), ciepły sweter lub polar, dodatkowe skarpety (tych nigdy za wiele), kurtka lub peleryna chroniącej przed deszczemsandały lub inne obuwie na zmianę po wędrówce, dodatkowe koszulki, zapasowa bielizna, spodnie na przebranie w razie gdy noszone zmokną
  • IMG_8255 podczas wędrówki pomocne będą: kijki trekingowestuptuty chroniących spodnie do wysokości kolan przed przemoczeniem i zabrudzeniem, po zmierzchu latarka (najlepiej czołówka) + zapas baterii oraz pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak
  • przydadzą się: kubek, łyżka, nóż, ewentualnie menażka i ściereczka, na której przygotowujmy kanapki; nawet wiosną nie zawadzi miec ze sobą termos z ciepłą herbatą
  • dla ochrony przed słońcem spakuj: okulary przeciwsłoneczne, krem UV, chustkę na głowę lub czapkę z daszkiem
  • przybory do mycia, ręcznik (wersja dla czyściochów), papier toaletowy, itp. – wspomagają dobre samopoczucie ;)
  • warto zarać apteczkę a w niej plastry, bandaż elastyczny, opatrunki, talk, wodę utlenioną oraz leki osobiste, które przyjmujesz na co dzień
  • NIE ZAPOMNIJ o dokumencie tożasmości (dowód, paszport) i legitymacjach uprawniających do zniżek (studenckie, szkolne, PTTK, EURO 26, itd) PICT1043

Ważne jest aby po spakowaniu plecak nie był zbyt ciężki. Pamiętaj, że będzie on naszym towarzyszem przez cały czas trwania rajdu. Musi się w nim znaleźć jeszcze miejsce na zapas jedzenia. Wszystkie rzeczy znajdujące się w plecaku zapakuj wcześniej w foliowe torby, a śpiwór nawet podwójnie :)

...ale najważniejsze, by oprócz wypakowanego po brzegi plecaka nie zabrakło uśmiechu, pozytywnej energii, radosnego nastoju i chęci na niezwykłe przygody. W tym celu śpiewniki, gitary i inne instrumenty grające są wskazane i bardzo mile widziene.


...jedzeniu

PICT0087 IMG_8318 Na rajdach wspólnotę grupy budują wspólne posiłki – przyrządzamy je razem z tego co wygrzebiemy z plecaków m.in. ryż, kasza lub makaron, konserwy warzywne (groszek, kukurydza, fasola itd.), sosy w paczkach. Inne mile widziane dobra to: chleb, mało, sery (żółte i topione), wędliny (kabanosy, kiełbasa krakowska), pasztety, dżemy, a nawet nieśmiertelny paprykarz, kanapki będą ładniej wyglądały i bardziej smakowały jeśli przyozdobimy je warzywami (pomidory, ogórki), bywa że ketchup ratuje kanapki z kryzysu warzywnego. Podsumowując – warto mieć ze sobą jedzenia na jeden/dwa dni, resztę można dokupić na miejscu po sporządzeniu wspólnej listy potrzeb. Nie można zapomnieć o słodyczach umilających postoje, ale i stanowiących najszybsze źródło kalorii koniecznych do wędrowania (czekolada, bakalie, herbatniki…). Przyda się także herbata/kawa. Towarem wręcz luksusowym może okazać się zabrany cukiersól lub inne przyprawy.

Na dwa dni przed rajdem prowadzący trasy skontaktuję z Wami i poinformują, jaki zapas jedzenia zabrać ze sobą oraz o planach zakupów aprowizacyjnych podczas rajdu.

 

 Serdecznie zapraszamy!!!


 

Fotorelacje z ostatnich rajdów

DSCF5508 DSCF5516 DSCF5498 DSCN9197
IMG_3423-P50 DSCF5521 DSCF0648-P50 IMG_3480-P50