SKPB Łódź My w górach Rajdy Zapowiedzi rajdów 2015 - majowy XXXIV Rajd Wiosenny
2015 - majowy XXXIV Rajd Wiosenny
Autor: Ania Mączewska    Utworzone: 25.02.2018

rajd_wiosenny2015

Tegoroczny Rajd Wiosenny spędzimy na ścieżkach i bezdrożach Beskidu Niskiego. Decydując się na wyjazd w dniach 1–3 maja poza wspólnym wędrowaniem gwarantujemy odkrywanie zapomnianych, zniszczonych przez czas cmentarzy wojennych i tajemnic drewnianych cerkwi, bliższe spotkania z historią, architekturą i przyrodą. Zachęcamy do wspólnego poznawania Beskidów na jednej z 4 tras rajdowych. Tym razem miejscem zgrupowania będzie szkoła w Sękowej – we wsi, która w pierwszy weekend maja zamieni się w pole bitwy… Nie zwlekaj jedź z nami!

 

 

Dla studentów:

  • 10% rabatu w wpłacie zaliczki za rajd do 20 kwietnia (dla studentów do 26 roku życia i uczniów)
  • Zaliczenie masowej imprezy sportowej dla studentów I roku Politechniki Łódzkiej, którzy będą uczestniczyli w rajdzie.

 

Wyjazd i powrót

 

Rajd zaczyna się zbiórką, która jest zaplanowana na noc z czwartku na piątek 30 kwietnia na godz. 00:30 na placu przed Łódzkim Domem Kultury (ul. Traugutta 18). Wrócimy w to samo miejsce w niedzielę 3 maja około godz. 22:00.
Ilość miejsc ograniczona pojemnością autokaru – przy zapisach kto pierwszy ten lepszy :)


Koszty


dsc_1430-36 Cena rajdu wynosi 180 zł i obejmuje: przejazd autokarem w obie strony, noclegi, ubezpieczenie, opiekę przewodnicką, udział w ognisku zakończeniowym. Przy zapisach pobierana jest zaliczka wysokości 100 zł, pozostała kwota zbierana będzie w autokarze (przygotujcie proszę odliczoną kwotę).
Studentom do 26 roku życia (za okazaniem legitymacji) i uczniom naliczamy rabat wysokości 10%, przy wpłacie zaliczki do 20 kwietnia (decyduje data wpływu środków na konto).

 

Zapisy

dsc_1689

Przy zapisach prosimy podać dane do ubezpieczenia (imię i nazwisko, adres zameldowania, PESEL) oraz nr telefonu.
Uwaga!!! Wpłacenie wpisowego jest równoznaczne z akceptacją regulaminu rajdu. Bardzo prosimy o zapoznanie się z jego treścią.

 

kasia_santy


Kierownictwo rajdu

Udziela wszelkich informacji o rajdzie, pomaga w doborze trasy i rozwiewa wszelkie rajdowe wątpliwości. 


Kasia Santy (145)
mail: rajd@skpb.lodz.pl
dsc_1494-1502 tel. 608123471

 

 

Trasy rajdowe:


piotr_debicki
TRASA I, czyli LAJTOWO PO HISTORII - jedyna trasa ze stałą bazą nolegową (szkoła w Sękowej).

Prowadzi: Piotr Dębicki „Peter” (132)


Całość będzie się kręcić dosłownie i w przenośni wokół historii Wielkiej Wojny oraz łemkowszczyzny. Baza stała-szkoła w Sękowej, więc nie targamy za wielu gratów (nie wierzę, że to napisałem hehehe!).

 

Dzień pierwszy

Wędrówkę rozpoczynamy w Banicy. Tu poszukamy pamiątek z przeszłości, a następnie odwiedzimy łemkowską wieś Bartne, gdzie też jest co oglądać. Żeby nie zapomnieć, że jesteśmy w górach wejdziemy na Magurę Wątkowską, skąd przez skalne Kornuty zejdziemy do Męciny Wielkiej. Dalej wzgórzami podążymy do Ropicy Górnej, skąd rzut beretem do Sękowej.

 

Dzień drugi

Rano przejazd na Magurę Małastowską i spacer na Przełęcz Owczarską skąd zejdziemy do wsi znanej z zabytkowej cerkwi i pewnego filmu… Potem wdrapiemy się na na Obocz i udamy się do Siar sycąc oczy widokami. Trasa górska krótka bo o 14.00 w Sękowej zaczyna się główne danie tego dnia czyli obchody 100-lecia Bitwy Gorlickiej, a w programie m.in: prezentacja pododdziałów, widowisko batalistyczne, koncert orkiestr wojskowych, pokazy jazdy konnej, widowisko słowno-muzyczne „Gdy grzmią działa muzy nie milkną”. Na koniec tradycyjne ognisko z wszystkimi uczestnikami rajdu.

 

Dzień trzeci

Po śniadaniu są dwie opcje do realizacji-Gorlice, albo… niespodzianka

Ps. Przebieg tras może ulec zmianie w zależność od pogody, stanu psychofizycznego uczestników oraz sytuacji globalnej na świecie;)!

 


ania_niewiadomska

TRASA II, czyli BESKID NISKI SERCU BLISKI - trasa z noclegami pod dachem.

Prowadzi: Ania Niewiadomska (138)

BRAK MIEJSC!


 

Dzień pierwszy - Tour de Niski

Jak zaczynać to przytupem i tak, żeby wszyscy widzieli :) To będzie dzień w którym doświadczymy pełnej palety barw Beskidu Niskiego. Będą połemkowskie wioski zagubione pośród wzgórz, cerkwie z błyszczącymi z daleka baniami, ukryte w górach cmentarze wojenne do których „żaden szlak nie prowadzi” i górskie podejścia, które niejednego niedowiarka przekonają, że Niski nie taki niski jak go malują... Przełęcz Małastowska, Kwiatoń, Kozie Żebro, Regietów, Rotunda... to tylko kilka miejsc, które odwiedzimy.

 

Dzień drugi - po drugiej stronie

Znacie Opowieści z Narni? Narnia to kraina istniejąca równolegle do naszego świata do której można dostać się przez drzwi pewnej starej szafy. Przejście jest możliwe ale trzeba pamiętać, że po drugiej stronie nic nie jest takie samo... ani rzeczywistość, ani odczucia, ani odległości, ani czas. Potrzeba pewnej odwagi i ciekawości, żeby tam wejść. Dlaczego o tym wspominam? Bo niewiele osób wie, że Beskid Niski również ma swoją „Narnię”. Prowadzi do niej pięć drzwi ukrytych pośród beskidzkich wzgórz. Obiecuję, że drugiego dnia naszej wędrówki odnajdziemy te drzwi i przez nie przejdziemy... A co będzie potem? Nie mam pojęcia. Mogę tylko przypuszczać, że wsie których nie ma: Lipna, Czarne, Długie, Nieznajowa i Banica, zaskoczą nas niejednym.

 

Dzień trzeci - ale wkoło jest wesoło

Dzień trzeci poświęcimy na zwiedzanie Sękowej z przyległościami. Możliwości jest wiele: możemy odwiedzić obiekty wpisane na listę UNESCO (kościół pw. św. Filipa i św. Jakuba w Sękowej oraz cerkiew pw. Opieki Bogurodzicy w Owczarach) lub wyruszyć w góry w poszukiwaniu cmentarzy wojennych. Możemy także udać się do sanatorium uzdrowiskowego w Wapiennem, które specjalizuje się m.in. w leczeniu dolegliwości ortopedyczno-urazowych, chorób układu nerwowego, wyczerpania nerwowego i przewlekłego stresu (po trzech dniach rajdu jak znalazł :)). Wybór będzie należał do Was...

 


konrad_ksiezopolski
TRASA III

Prowadzi: Konrad Księżopolski „Erni” (126)

BRAK MIEJSC!

 

Dzień pierwszy

Rozpracowanie tematu Beskidu Niskiego rozpoczniemy od strony południowej i granicznej miejscowości Konieczna, skąd udamy się w stronę Beskidka i Jaworzyny Konieczniańskiej. Po drodze zobaczymy pierwszy z cmentarzy wojennych, które już systematycznie będą pojawiać się na trasie naszej wędrówki i przypominać o tym, jak historia Wielkiej Wojny splatała się z historią małej ojczyzny wielu ludzi. Następnie zejdziemy w doliny, aby dowiedzieć się dlaczego Regetów Wyżny to obecnie tylko kaplica stojąca na straży pamięci w miejscu dawnej czasowni. Nie będzie to jednak koniec podejść na ten dzień, gdyż sprawdzimy jeszcze jak tam postępują prace remontowe na Rotundzie. Na koniec siłą rozpędu wejdziemy na Popowe Wierchy i już spokojniej zejdziemy na nocleg do Gładyszowa.


Dzień drugi

Na przywitanie dnia koneserzy łemkowskiej architektury sakralnej będą mogli toczyć spór o "wzajemnej wyższości" gładyszowskich cerkwii. Jednak żywą dyskusję trzeba będzie łączyć z marszem ponieważ będziemy zmierzać w stronę Magury Małastowskiej i schroniska PTTK. W tym kameralnym obiekcie  pozwolimy sobie na chwilę popasu przed dalszą drogą, która do Sękowej poprowadzi nas przez Ostry Dział i Obocz.

 

Dzień trzeci

Ostatniego dnia udamy się w ramach rozchodzenia przejdziemy wzdłuż Sękówki do Gorlic. 

  


piotr_sowinski


TRASA IV, czyli ŚLADAMI ŁEMKOWSKICH UPIORÓW.

Prowadzi: Piotr Sowiński „Sowa” (79)

 

 

 


Dzień pierwszy 

Zaczynamy w Gładyszowie, z którego pójdziemy do śladów dawnej wsi - Banicy. Po zwiedzeniu „czasowni” powędrujemy na Magurycz, na którego stokach znajduje się stary kamieniołom. Po południu zwiedzimy Bartne, w którym udamy się na nocleg.

 

Dzień drugi

Przez Mareszkę i Rezerwat Kornuty pójdziemy do Sękowej, gdzie spotkamy się z pozostałymi trasami rajdu.

 

Dzień trzeci

Planowany jest spacer po Gorlicach.

 

 

 

Co ze sobą zabrać, czyli trochę o...

...sprzęcie

  • plecak – jest bardzo ważnym elementem wyposażenia wędrowca; najlepiej gdy jest duży (nie mniej jak 60 litrów) z wewnętrznym stelażem, wyposażony w pas biodrowy
  • wygodne buty – to drugi niezbędny element wyposażenia wędrowca; najlepsze jeśli są to trapery na grubej podeszwie, sięgające za kostkę dlaa poprawy bezpieczeństwa na bieszczadzkich błotnych stokach, powinny być rozchodzone, co ustrzeże przed bąblami na stopach
  • śpiwór i karimata – do zabrania koniecznie
  • z ubrań do spakowania: czapka i rękawiczki (nawet latem bywają niezbędne), ciepły sweter lub polar, dodatkowe skarpety (tych nigdy za wiele), kurtka lub peleryna chroniącej przed deszczem, sandały lub inne obuwie na zmianę po wędrówce, dodatkowe koszulki, zapasowa bielizna, spodnie na przebranie w razie gdy noszone zmokną
  • podczas wędrówki pomocne będą: kijki trekingowe, stuptuty chroniących spodnie do wysokości kolan przed przemoczeniem i zabrudzeniem, po zmierzchu latarka (najlepiej czołówka) + zapas baterii oraz pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak
  • <przydadzą się: kubek, łyżka, nóż, ewentualnie menażka i ściereczka, na której przygotowujmy kanapki; nawet wiosną nie zawadzi mieć ze sobą termos z ciepłą herbatą
  • dla ochrony przed słońcem spakuj: okulary przeciwsłoneczne, krem UV, chustkę na głowę lub czapkę z daszkiem
  • przybory do mycia, ręcznik (wersja dla czyściochów), papier toaletowy, itp. – wspomagają dobre samopoczucie ;)
  • warto zabrać apteczkę a w niej plastry, bandaż elastyczny, opatrunki, talk, wodę utlenioną oraz leki osobiste, które przyjmujesz na co dzień
  • NIE ZAPOMNIJ o dokumencie tożsamości (dowód, paszport) i legitymacjach uprawniających do zniżek (studenckie, szkolne, PTTK, EURO 26, itd)
Ważne jest aby po spakowaniu plecak nie był zbyt ciężki. Pamiętaj, że będzie on naszym towarzyszem przez cały czas trwania rajdu. Musi się w nim znaleźć jeszcze miejsce na zapas jedzenia. Wszystkie rzeczy znajdujące się w plecaku zapakuj wcześniej w foliowe torby, a śpiwór nawet podwójnie :)

...ale najważniejsze, by oprócz wypakowanego po brzegi plecaka nie zabrakło uśmiechu, pozytywnej energii, radosnego nastoju i chęci na niezwykłe przygody. W tym celu śpiewniki, gitary i inne instrumenty grające są wskazane i bardzo mile widziane.


...jedzeniu

PICT0087 IMG_8318 Na rajdach wspólnotę grupy budują wspólne posiłki – przyrządzamy je razem z tego co wygrzebiemy z plecaków m.in. ryż, kasza lub makaron, konserwy warzywne (groszek, kukurydza, fasola itd.), sosy w paczkach. Inne mile widziane dobra to: chleb, mało, sery (żółte i topione), wędliny (kabanosy, kiełbasa krakowska), pasztety, dżemy, a nawet nieśmiertelny paprykarz, kanapki będą ładniej wyglądały i bardziej smakowały jeśli przyozdobimy je warzywami (pomidory, ogórki), bywa że ketchup ratuje kanapki z kryzysu warzywnego. Podsumowując – warto mieć ze sobą jedzenia na jeden/dwa dni, resztę można dokupić na miejscu po sporządzeniu wspólnej listy potrzeb. Nie można zapomnieć o słodyczach umilających postoje, ale i stanowiących najszybsze źródło kalorii koniecznych do wędrowania (czekolada, bakalie, herbatniki…). Przyda się także herbata/kawa. Towarem wręcz luksusowym może okazać się zabrany cukier, sól lub inne przyprawy.


Na dwa dni przed rajdem prowadzący trasy skontaktują z Wami i poinformują o niezbędnym zapasie jedzenia do zabrania ze sobą oraz o planach zakupów aprowizacyjnych podczas rajdu.

 

Fotorelacje z ostatnich rajdów

DSCN9224 IMG_1212-P50 IMG_6150-P50 DSCF5503
DSCF1007-P50 DSCF5496 DSCN9192 IMG_1030-P50