SKPB Łódź My w górach Rajdy Zapowiedzi rajdów 2015 - październikowy XXXV Rajd Beskidzki
2015 - październikowy XXXV Rajd Beskidzki
Autor: Ania Mączewska    Utworzone: 14.12.2018

rajd_pazdziernikowy2015

Wyglądając przez okno, wciąż masz w głowie wspomnienia wakacyjnych dni? A może latem nie było czasu na chwilę prawdziwego oddechu i naładowanie akumulatorów przed zimą? Nic straconego! Dołącz do jesiennej wędrówki z SKPB Łódź. Tym razem zapraszamy, by w doborowym towarzystwie spenetrować szlaki Gorców i Beskidu Wyspowego.




UWAGA: W ramach rajdu można zaliczyć szczyty z Korony Polskich Beskidów - Mogielicę (1171 m n.p.m.) i Turbacz (1310 m n.p.m.)!

Termin: 16.10 – 18.10.2015

Miejsce ześrodkowania: Gorczańska Chata

Cena: 180 zł


Wyjazd i powrót


Rajd zaczyna się na placu przed Łódzkim Domem Kultury (ul. Traugutta 18) w nocy z 15 na 16 października 2015 r. o godz. 00.30. Powrót w to samo miejsce 18 października 2015 r. (niedziela) ok. godz. 21:00.


Koszty


Cena rajdu 180 zł obejmuje: przejazd autokarem w obie strony, noclegi na trasie w schronisku lub bacówce (w zależności od trasy), ubezpieczenie, opiekę przewodnicką, udział w ognisku zakończeniowym. Organizacja posiłków w zakresie każdej trasy. Przy zapisach pobierana jest zaliczka w wysokości 80 zł (bezzwrotna), pozostała kwota (100 zł) zbierana będzie w autokarze (przygotujcie proszę odliczoną kwotę).
Uwaga!!! Wpłacenie wpisowego jest równoznaczne z akceptacją regulaminu rajdu. Bardzo prosimy o zapoznanie się z jego treścią.


Dla studentów:

  • "Dyszka mniej" - cena po rabacie 170 zł
  • Zaliczenie masowej imprezy sportowej dla studentów I roku Politechniki Łódzkiej, którzy będą uczestniczyli w rajdzie.

Zapisy

  • Do 12.10.
  • Przez wysłanie zgłoszenia na adres rajd@skpb.lodz.pl

Przy zapisach prosimy podać dane do ubezpieczenia (imię i nazwisko, adres zameldowania, PESEL) oraz nr telefonu.
Bardzo prosimy nie zostawiać zapisów na ostatnią chwilę (trasy mają limitowaną ilość miejsc). Zapisując się mailowo otrzymacie maila zwrotnego z potwierdzeniem zapisu i danymi do wpłacenia zaliczki (80 zł), którą należy uiścić w ciągu trzech dni od otrzymania tegoż maila.

kasia_stobiecka


Kierownictwo rajdu

Udziela wszelkich informacji o rajdzie, pomaga w doborze trasy i rozwiewa wszelkie rajdowe wątpliwości.


Kasia Stobiecka (146) - kobiecy pierwiastek rajdowej kadry :)
mail: rajd@skpb.lodz.pl
tel. 516-312-762



Rajd w czterech odsłonach:



TRASA I - DEBIUTY, czyli najnowsze odkrycie na przewodnickiej arenie;)

Prowadzi: Piotr Podsiadły (150)

Udział w trasie umożliwia wejście na szczyty z Korony Polskich Beskidów - Mogielicę (1171 m n.p.m.) i Turbacz (1310 m n.p.m.).


Dzień pierwszy

Wędrówkę rozpoczynamy w miejscowości o nazwie pasującej do całej trasy, czyli w Dobrej. Po zrobieniu zapasów i rzucie oka na XVIII-wieczny drewniany kościół ruszamy na Łopień, skąd już prosta droga na najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego, czyli Mogielicę (1171 m n.p.m.), a tam czeka na nas 360° panorama z wieży widokowej! Potem powoli tracąc wysokość zejdziemy na nocleg do Lubomierza.


Dzień drugi

Wczoraj Wyspowy, dzisiaj już Gorce! Cel? Turbacz (1310 m n.p.m.), na który będziemy się wspinać być może najpiękniejszym gorczańskim grzbietem, pełnym widokowych polanek i nie tylko… Po zdobyciu najwyższego punktu wycieczki w nagrodę otrzymamy fantastyczny widok na Tatry, który rozciąga się ze schroniska pod szczytem. Następnie skierujemy się już w stronę Gorczańskiej Chaty, by spotkać się z resztą.


Dzień trzeci

Wariantów kilka – wybór nastąpi na miejscu.

Uwaga! Trasa niepasztetowa, antypaprykarzowa i kontrmielonkowa! ;)



wojtek_stopczanski
TRASA II - z górskim zawodnikiem MMA ;)

Prowadzi: Wojtek Stopczański (139)

Trudno sobie wyobrazić Gorce bez otaczających, od północy i wschodu, szczytów Beskidu Wyspowego. Wszędzie je widać. I nawet jak jedziemy z Krakowa to pierwsza wybitna górka aż „łaskocze” by na nią wejść. I właśnie to zrobimy pierwszego dnia.


Dzień pierwszy

Wejdziemy najbardziej stromym zboczem na Szczebel (Strzebel), który ma wysokość jedynie 977 m n.p.m., ale wybitność jego jest wybitna. Aż 600 m przewyższenia. Wysiądziemy koło dworu Sławińskich w Kasince Małej. I tak jak go zobaczymy, tak w linii prostej pójdziemy. Na szczycie pewnie się okaże, że to trochę mało było. No dobra, przecież tuż obok mamy świetną następną górkę – Luboń Wielki. Przez Przełęcz Glisne pójdziemy więc na szczyt o wysokości 1022 m n.p.m.. Przewyższenie – ok. 400 m. Maleńkie schronisko na szczycie ugości nas zgłodniałych. Potem zejście do Zarytego i do Koninek gdzie będziemy mieli nocleg. Trasa 20 km z przewyższeniami ok. 1200 m.


Dzień drugi

W sobotę pójdziemy przez Gorczański Park Narodowy na Turbacz (1310 m n.p.m.). Po dłuższym odpoczynku w schronisku pójdziemy przez Halę Długą na Jaworzynę Kamienicką (1288 m n.p.m.). Po drodze do Gorczańskiej Chaty mamy jeszcze Przysłop (1187 m n.p.m.). A w gorczańskiej Chacie zrobimy sobie antyglumzę i spotkamy się z pozostałymi trasami. Długość trasy to ok. 20 km.


Dzień trzeci

Okaże się ;)



piotr_debicki
TRASA III - z prawdziwym celebrytą SKPBowskiej estrady;)

Prowadzi: Piotr Dębicki „Peter” (132)

Gorce z widokami




Dzień pierwszy - śladami Orkana

Raba Niżna - Niedźwiedź - Orkanówka - Koninki - Suhora - Obidowiec - Turbacz (6.30h/20 km)
Desantujemy się w Rabie Niżnej. Po zielonym sprawdzimy czy gorczański „misiu ma oczko”, jak żyją współcześni Zagórzanie, zwiedzimy „willę” Władysława Orkana, dotkniemy najwyżej położonego w Polsce teleskopu i zerkniemy na Tatry z Turbacza. Bonusowo dla chętnych-szybki wypad w stronę Bulandowej Kapliczki.


Dzień drugi - Tour de Gorce

Schronisko PTTK - Czoło Turbacza - Kudłoń - Rzeki - Gorc - Gorczańska Chata (7.00h/26.4 km)
Wędrując przez ostępy Gorczańskiego Parku Narodowego „zaliczymy trzy Gorce”, odwiedzimy polany z widokiem na sąsiadów, pasterskie szałasy i jedną kolibę. Wieczorem tańce, hulanki i kiełbasa od kierownicy;)!


Dzień trzeci - jak zrobię tak będzie dobrze

Nic na siłę... może spacer do samolotu?


Wstępy: GPN bilet normalny - 4, ulgowy - 2 i „Orkanówka” bilet normalny - 7, ulgowy - 3.
W zależności od ilości uczestników Rajdu bilety wstępu może uda wrzucić sie w koszty.
Im więcej ludzi tym lepiej!



janek_gargol


TRASA IV - z górskim przecinakiem, z silnikiem w kolanach ;)

Prowadzi: Janek Gargól (107)





Dzień pierwszy 

Kamienica - grzbiet Tworogi 845 m n.p.m. - Ochotnica Dolna - Jaworzynka Gorcowska 1047 m n.p.m. - Gorc 1228 m n.p.m. (nocleg w bacówce)
Wycieczka częściowo odsłoniętymi grzbietami północnej części Gorców. Nocleg w bacówce pod Gorcem 1228 m n.p.m. - posiłek przygotowany na piecu, wymagany cieplejszy śpiwór.


Dzień drugi

Gorc 1228 m n.p.m. - Przysłop 1187 m n.p.m. - Kiczora 1282 m n.p.m. - Wierch Znaki - Ochotnica Górna - Strochołówka - Gorczańska Chata (zakończenie Rajdu Beskidzkiego)
Wędrówka jednym z głównych gorczańskich grzbietów, panorama spod Bulandowej Kapliczki, urokliwy i dziki grzbiet szczytu Wierch Znaki.


Dzień trzeci

Gorczańska Chata - Przysłop Dolny (opalanie w jesiennym słońcu) lub
Gorczańska Chata - Jaszcze Małe - Przełęcz Pańska Przehybka 995 m n.p.m. (miejsce katastrofy bombowca B24 Liberator) lub
Gorczańska Chata - Ochotnica Górna (ekspozycja "Lotnicze ślady w Gorcach")

Jedna z trzech opcji zostania wybrana w trakcie Rajdu Beskidzkiego. Jest to zależne od pogody, kondycji uczestników.



W zależności od warunków pogodowych i kondycji uczestników trasy mogą ulec modyfikacji.


Co ze sobą zabrać, czyli trochę o...

...sprzęcie

  • plecak – jest bardzo ważnym elementem wyposażenia wędrowca; najlepiej gdy jest duży (nie mniej jak 60 litrów) z wewnętrznym stelażem, wyposażony w pas biodrowy
  • wygodne buty – to drugi niezbędny element wyposażenia wędrowca; najlepsze jeśli są to trapery na grubej podeszwie, sięgające za kostkę dla poprawy bezpieczeństwa na bieszczadzkich błotnych stokach, powinny być rozchodzone, co ustrzeże przed bąblami na stopach
  • śpiwór i karimata – do zabrania koniecznie
  • z ubrań do spakowania: czapka i rękawiczki (nawet latem bywają niezbędne), ciepły sweter lub polar, dodatkowe skarpety (tych nigdy za wiele), kurtka lub peleryna chroniącej przed deszczem, sandały lub inne obuwie na zmianę po wędrówce, dodatkowe koszulki, zapasowa bielizna, spodnie na przebranie w razie gdy noszone zmokną
  • podczas wędrówki pomocne będą: kijki trekingowe, stuptuty chroniących spodnie do wysokości kolan przed przemoczeniem i zabrudzeniem, po zmierzchu latarka (najlepiej czołówka) + zapas baterii oraz pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak
  • <przydadzą się: kubek, łyżka, nóż, ewentualnie menażka i ściereczka, na której przygotowujmy kanapki; nawet wiosną nie zawadzi mieć ze sobą termos z ciepłą herbatą
  • dla ochrony przed słońcem spakuj: okulary przeciwsłoneczne, krem UV, chustkę na głowę lub czapkę z daszkiem
  • przybory do mycia, ręcznik (wersja dla czyściochów), papier toaletowy, itp. – wspomagają dobre samopoczucie ;)
  • warto zabrać apteczkę a w niej plastry, bandaż elastyczny, opatrunki, talk, wodę utlenioną oraz leki osobiste, które przyjmujesz na co dzień
  • NIE ZAPOMNIJ o dokumencie tożsamości (dowód, paszport) i legitymacjach uprawniających do zniżek (studenckie, szkolne, PTTK, EURO 26, itd)
Ważne jest aby po spakowaniu plecak nie był zbyt ciężki. Pamiętaj, że będzie on naszym towarzyszem przez cały czas trwania rajdu. Musi się w nim znaleźć jeszcze miejsce na zapas jedzenia. Wszystkie rzeczy znajdujące się w plecaku zapakuj wcześniej w foliowe torby, a śpiwór nawet podwójnie :)

...ale najważniejsze, by oprócz wypakowanego po brzegi plecaka nie zabrakło uśmiechu, pozytywnej energii, radosnego nastoju i chęci na niezwykłe przygody. W tym celu śpiewniki, gitary i inne instrumenty grające są wskazane i bardzo mile widziane.


...jedzeniu

PICT0087 IMG_8318 Na rajdach wspólnotę grupy budują wspólne posiłki – przyrządzamy je razem z tego co wygrzebiemy z plecaków m.in. ryż, kasza lub makaron, konserwy warzywne (groszek, kukurydza, fasola itd.), sosy w paczkach. Inne mile widziane dobra to: chleb, mało, sery (żółte i topione), wędliny (kabanosy, kiełbasa krakowska), pasztety, dżemy, a nawet nieśmiertelny paprykarz, kanapki będą ładniej wyglądały i bardziej smakowały jeśli przyozdobimy je warzywami (pomidory, ogórki), bywa że ketchup ratuje kanapki z kryzysu warzywnego. Podsumowując – warto mieć ze sobą jedzenia na jeden/dwa dni, resztę można dokupić na miejscu po sporządzeniu wspólnej listy potrzeb. Nie można zapomnieć o słodyczach umilających postoje, ale i stanowiących najszybsze źródło kalorii koniecznych do wędrowania (czekolada, bakalie, herbatniki…). Przyda się także herbata/kawa. Towarem wręcz luksusowym może okazać się zabrany cukier, sól lub inne przyprawy.


Na dwa dni przed rajdem prowadzący trasy skontaktują z Wami i poinformują o niezbędnym zapasie jedzenia do zabrania ze sobą oraz o planach zakupów aprowizacyjnych podczas rajdu.

 

Fotorelacje z ostatnich rajdów

IMG_6150-P50 P3280270-P50 DSCF5492 SSA45117-P50
SSA45204-P50 DSCN9200 DSCF5530 IMG_3447-P50