SKPB Łódź Zapowiedzi rajdów 2019 - jubileuszowy XXX Rajd Primaaprilisowy
2019 - jubileuszowy XXX Rajd Primaaprilisowy
Autor: Ewa Kluska    Utworzone: 19.09.2019

ochodzita Wielkimi krokami zbliża się jubileuszowy XXX Rajd Primaaprilisowy. Kończąc trzecią dychę jego edycji postaramy się złożyć hołd tej niezwykłej liczbie lokując ją gdzie się tylko da.
Zatem – trzy dni – trzy kraje – trzy trasy no i termin też jeszcze z trójką w dacie: 29-31 marca 2019!






Pomysł rajdu kiełkował w naszych głowach dość długo (dobre TRZY lata by się zebrało), z pewnością przyczyniła się do tego fascynacja TRÓJstykami granic TRÓJKI naszych kolegów, jaką skutecznie zarazili ekipę podczas sylwestrowego wypadu do bazy naszego rajdu – przysiółka Jaworzynki zwanego TRZYcatkiem – jak się domyślacie u zbiegu granic Polski, Czech i Słowacji, a więc w Beskidzie Śląskim.



109_5976
TRASA Z GWIAZDAMI

Prowadzi: Paulina Bester (157)





Waszą Gwiazdą Przewodnią będzie wschodząca gwiazda przewodnictwa Paulina Bester (157). Choć w sercu brzmią wschodniokarpackie nuty, los rzucił ją do gościnnej Bielska-Białej – można więc napisać, ze oprowadzi Was po swoim nowym podwórku. Wrażliwa na kulturę i przyrodę każdego skrawka gór i pogórzy, nie tylko prowadzi po drogach i bezdrożach górskich szlaków, ale wytycza także nowe trasy łączące ludzi z różnych kręgów kulturowych czy etnicznych.


Dzień pierwszy - Polskie gwiazdy: Góra-Matka i Królowa-Rzeka


Węgierska Górka – Barania Góra (1220 m n.p.m.) – Istebna - Pietraszonka
Dystans: ok. 18 km | Czas przejścia: ok. 6 godzin


Naszą górską przygodę rozpoczniemy w Węgierskiej Górce, gdzie poznamy kilku wyniosłych zbójników pilnie strzegących swej alei. Odwiedzimy też Waligórę w jego schronie bojowym, a jeśli będziemy mieli ochotę, to i do Wędrowca zawędrujemy. Po przekroczeniu Soły oficjalnie wejdziemy już w obszar Beskidu Śląskiego i dziarskim krokiem ruszymy Głównym Szlakiem Beskidzkim na Baranią Górę. Po drodze nasze oczy ucieszą piękne widoki*. Jeśli aura będzie przychylna, to zrobimy popas na wypasie, czyli pokontemplujemy pejzaże na jednej z hal, bezkarnie delektując się różnymi smakołykami. Kolejnym punktem będzie już najwyższy szczyt dzisiejszego dnia. Tu zdobędziemy dodatkowe 15,2 m wysokości i zobaczymy* wyborną dookolną panoramę gór naszych 3 rajdowych państw: Polski, Czech i Słowacji. Przy dobrej widoczności pojawią się Tatry, Góry Choczańskie, Mała Fatra, a nawet fragment czeskich Sudetów. Dla poszukiwaczy terenowych ciekawostek też coś się znajdzie – spod Góry-Matki wypływa przecież Królowa-Rzeka i jak na zamożną monarchinię przystało, ma więcej niż jedno źródło. Dalej szlak nas powiedzie do schroniska PTTK na Przysłopie pod Baranią Górą. Po „restauracji” sił w schronisku przejdziemy przez zwornikową Karolówkę, by dzień zakończyć w przytulnej górskiej drewnianej chatce AKT „Watra”.


Dzień drugi - Gwiezdna Droga


Istebna - Pietraszonka – Przeł. Kubalonka – Izba Pamięci Jerzego Kukuczki – Istebna
Dystans: ok. 16 km | Czas przejścia: ok. 4 godziny (+ zwiedzanie obiektu)


Tego dnia powrócimy na Główny Szlak Beskidzki i przejdziemy fragment grzbietu wododziałowego Wisły i Olzy. Po drodze napotkamy perełkę sakralnej architektury drewnianej. Nie umkną nam też widoki*, a przy dobrej pogodzie dojrzymy m.in. Girovą – nasz cel zagranicznej wędrówki następnego dnia. Nie braknie także słowackiego kolorytu. Dzień ubarwi nam legenda o Kubie Szałaśniku, Dorce i walkach pasterzy. Dalej, wprost do Izby Pamięci sławy polskiego himalaizmu zawiedzie nas Beskidzka Ścieżka Planetarna. Ostatni etap zejścia do Istebnej zwieńczy mural z „Gajdoszami”. Jeśli czasoprzestrzeń na to pozwoli, to na horyzoncie zajaśnieją nam kolejne dwie istebniańskie gwiazdy, tym razem z artystycznego gwiazdozbioru. Na koniec wędrówki z centrum wsi odbierze nas rajdowy autokar, którym pojedziemy na metę rajdu w Jaworzynce, by przy ognisku i dźwiękach gitary dzielić się naszymi przeżyciami z uczestnikami pozostałych tras.


Dzień trzeci - Cztery gwiazdy i wilk


Jaworzynka – Wawrzaczów Groń – Girova (839) – Hrčava – Trójstyk – Jaworzynka
Dystans: ok. 14 km | Czas przejścia: ok. 3,5 godziny


Tym razem dzień „na lekko”. Czeka nas kolejny malowniczy punkt* – Wawrzaczów Groń w Jaworzynce, której to dzieje łączą się z pewnym popularnym serialem telewizyjnym „przednetflixowej” epoki. Dalej żółtym szlakiem przejdziemy na czeską stronę Słońca i udamy się na Girovą (839 m n.p.m.), gdzie w dość dramatycznej historii splotą się nam dotychczasowe wątki pasterskie i zbójnickie. Po takiej dawce emocji będziemy mogli się pokrzepić w Horskiej Chacie trunkiem o gwiezdnym kolorze (warto ze sobą zabrać czeską walutę). W drodze powrotnej poszukamy śladów ostatniego wilka w Beskidach i wpadniemy na czeską satelitę – miejscowość na samym krańcu Czech, gdzie lokalne „potraviny" też mają coś do zaoferowania. Do Polski wrócimy przez Trójstyk, witając się także z naszą „sąsiadką Słowacją”.


*widoczność niegwarantowana, podatna na kaprysy pogody ;)


Informacja dodatkowa: piwo w Czechach to koszt ok. 35-50 Kč (1 Kč to ok. 0,17 zł).





pawel_schmidt
TRASA VIP - TRZY KRAJE W 3 DNI

Prowadzi: Paweł Szmidt (153)





Kwintesencja fascynacji trójką na tym rajdzie, której doświadczą wszyscy, którzy zdecydują się powędrować z Pawłem. Ten choć nominalnie jest koneserem historycznych i etnograficznych smaczków z pogranicza Tatr i Spisza, zabierze Was na włóczęgę po nieznanych szerzej pasmach i pasemkach od wieków dzielących (a może właśnie scalających?) trzy bratnie narody – polski, czeski i słowacki. Jeśli do tego koktajlu dodać gitarę z którą się nie rozstaje nawet gdy śpi, wydaje się, że przepis na udaną wyprawę mamy gotowy.


Dzień pierwszy


Klokočov – Velký Polom – chata Skalka
Dystans: ok. 14,5 km | Czas przejścia: ok. 6 godzin


Po przekroczeniu dwóch granic (w Jasnowicach i w Mostach k. Jabłonkowa) dojedziemy autokarem do położonego na terenie Słowacji Klokočova. Tu czeka nas pierwsza atrakcja – rezerwat Klokočovské skalie z tajemniczymi, kamiennymi tworami, jakimi są kysucké gule. Mogą być dziełem kosmitów, posiadają ponoć pozytywną energię, a nawet leczą bezpłodność!
Przez rezerwat wejdziemy w Grzbiet Połomów (graniczne pasmo Beskidu Śląsko-Morawskiego), by zdobyć najwyższy szczyt tej grupy górskiej: Wielki Połom (1067 m n.p.m.). Stąd udamy się na nocleg w dawnym schronisku Beskidenverein, leżącym już po czeskiej stronie, w chacie Skalka.



Dzień drugi


chata Skalka - Mosty u Jablunkova - Girova - Jaworzynka
Dystans: ok. 16 km | Czas przejścia: ok. 6 godzin


Ze Skałki zejdziemy do Mostów k. Jabłonkowa, by choć na chwilę zagłębić się w wydarzenia z lat 1918-19 oraz 1938 i 1939 r. Jednak głównym celem będzie Girowa (839 m n.p.m.) – szczyt, który „piękne dziewki chowa”, co sprawdzimy starannie i przedyskutujemy w chacie Girova lub w Hrčavé przy kuflu Radegasta. Stąd już blisko do Jaworzynki na ześrodkowanie i nocleg w szkole, chyba, że zachce się nam wydłużyć dojście by zobaczyć trójstyk granic Polski, Czech i Słowacji.



Dzień trzeci


Jaworzynka - Ochodzita - Koczy Zamek
Dystans: ok. 11,5 km | Czas przejścia: ok. 4 godzin


Teraz Polska! Zrobimy krótki spacer na górującą nad okolicą Ochodzitą z tajemniczym jeziorem wewnątrz góry i wodami spływającymi do trzech różnych dorzeczy (Odry, Wisły i Dunaju). Zejdziemy do centrum Koniakowa lub na Koczy Zamek, skąd autokar zabierze nas w podróż powrotną do Łodzi.



Informacje praktyczne:

  • ponieważ przekraczamy granicę RP, trzeba mieć ze sobą ważny dowód osobisty lub paszport;
  • na wszelki wypadek dobrze wyrobić kartę ubezpieczenia EKUZ (w oddziale NFZ);
  • nie będziemy robić zakupów „jedzeniowych” za granicą. Zakupy na posiłki w trasie zrobimy przed opuszczeniem Polski. W chacie Skalka mamy nocleg z wyżywieniem (ciepła kolacja i śniadanie – bez napitków!), drugiego dnia możemy zjeść obiad w Hyrczawie. Na obiad wystarczy ok. 200 koron czeskich, na każde piwo 35-50 Kč. Proponuję zabrać ze sobą 300-500 Kč – powinno wystarczyć;
  • w chacie Skalka mamy nocleg „w pościeli”, jednak na ześrodkowaniu w Jaworzynce konieczny będzie śpiwór – śpimy w szkole;
  • nieco wyższa cena trasy związana z opłatami w Czechach i dodatkowym ubezpieczeniem.;

Informacja dodatkowa: piwo w Czechach to koszt ok. 35-50 Kč (1 Kč to ok. 0,17 zł).





konrad_sarna
TRASA TRZECIA - PO PROSTU TRZECIA

Prowadzi: Konrad Sarna (158)





Trasa łącząca w sobie włóczęgę po najważniejszych miejscach polskiej części Beskidu Śląskiego z wypadami do przygranicznych miejscowości i grzbietów górskich. Świeżość pomysłów Konrada, którego serce na zawsze zostało zaprzedane odległym… Bieszczadom sprawia, że możecie poczuć się na rajdzie z nim jak na odkrywczej wyprawie. Dzielenie się radością, jaką niosą mu góry, to jedna z głównych cech jego przewodnickiego stylu.


Dzień pierwszy - Dwa morza, dwie rzeki i zagranica.


Dystans: ok. 19 km | Czas przejścia: ok. 7,5 godzin


Start w Kamesznicy po nocnej podróży, czarnym szlakiem w górę ku Baraniej Górze, przez źródła Wisły i Kaskady Rodła do zamku prezydenta i przełęcz Szarcula zejść nam będzie dane do Trójwsi beskidzkiej znanej z wyrobu koronek, artystów ludowych i bogatej historii.



Dzień drugi


Dystans: ok. 15 km | Czas przejścia: ok. 5,5 godzin


Kolejny dzień , kolejna kluczowa dla tego regionu rzeka – tym razem graniczna Olza. Start w Istebnej, przejście wzdłuż Olzy do granicy, Bukovec i tajemnicze Szwedzkie Szańce, Girova , mroczny (przynajmniej z nazwy) Diabelski Młyn i tragiczny w swym przekazie pomnik ostatniego wilka w Beskidach, Trójstyk granic (obowiązkowe miejsce pamiątkowych fotek w transgranicznych pozach), aż po zejście na nocleg do Jaworzynki.



Dzień trzeci


Dystans: ok. 12 km | Czas przejścia: ok. 3 godzin


Wędrówka często nienazwanymi płajami i bezdrożami do dawnej domu Jerzego Kukuczki – dziś mieści się tam przebogata w pamiątki i emocje izba pamięci poświęcona temu niezwykłemu człowiekowi gór. Punkt obowiązkowy dla każdego plecakowego turysty, który zawita w te strony.



Zapraszamy do analizy tras, zerknięcia w mapy, a po wszystkim zapraszamy do… zapisów i wspólnej wędrówki!


A jak to wygląda od strony technicznej?

Po wspólnej podróży autokarem poszczególne trasy zaczynają wędrówkę w piątek rano, by po dwudniowej tułaczce międzynarodowymi beskidzkimi płajami spotkać się ponownie w sobotę wieczorem przy wspólnym ognisku. Nie będziemy próżnować także w niedzielę – już rankiem każda grupa rusza w swoją stronę, by przed zachodem słońca wyruszyć wspólnie autokarem w drogę powrotną do Łodzi (powrót do Łodzi ok. godz. 22.00).


Ale czy to na pewno dla mnie?

Jeśli zastanawiasz się, czy rajd to coś dla Ciebie, proponujemy: nie trać czasu – lepiej zacznij wybierać najciekawszą trasę! Na rajdy jeżdżą studenci, nie brakuje jednak miejsca dla licealistów. Kto raz połknie bakcyla – nie może przestać jeździć. Sporo jest więc osób, które studencką mają już tylko duszę. Nie martw się, że nie masz z kim się zapisać – tu z pewnością znajdziesz towarzystwo ludzi kochających góry i otwartych na przygodę. Nic nie zbliża bardziej, niż wspólna glumza, łyk wody z jednego strumienia, czy ciepło ogniska rozpalonego w majestacie transgranicznych pasm górskich!
Z każdą grupą wędruje przewodnik SKPB Łódź dbający o bezpieczeństwo, okraszający wędrówkę swoimi opowieściami i znajdujący drogę w plątaninie grzbietów i dolin.



Wyjazd i powrót

Wyjeżdżamy w nocy z czwartku 28. na piątek 29. marca – o godz. 0.33 zbiórka na parkingu przed planetarium w kompleksie EC-1. Powrót w to samo miejsce w niedzielę 31 marca wieczorem , około godz. 22.
Ilość miejsc ograniczona pojemnością autokaru – przy zapisach kto pierwszy ten lepszy :)


Cena Rajdu

Całkowity koszt Rajdu wynosi 203 zł dla trasy I i III, oraz 253 zł dla trasy VIP. Różnica w cenie wynika z dodatkowego ubezpieczenia od Kosztów Leczenia na czas pobytu za granica oraz z różnicy w cenie noclegów – wszak to trasa VIP! Koszt obejmuje m.in.: przejazd autokarem w obie strony, noclegi na trasie, ubezpieczenie, opiekę przewodnicką, udział w ognisku zakończeniowym.


Darek Łapiński Kierownictwo rajdu:

Udziela wszelkich informacji o rajdzie, pomaga w doborze trasy i rozwiewa wszelkie rajdowe wątpliwości.

Darek Łapiński (117)

Pisz: rajd@skpb.lodz.pl
Dzwoń:504 816 983

Paulina Bester (157) – pytaj i słuchaj – będzie z Wami w górach i bazie rajdu


Zapisy

Wyślij mail na adres rajd@skpb.lodz.pl. Przy zapisach należy podać numer wybranej trasy, imię i nazwisko, datę urodzenia (potrzebna do ubezpieczenia) i nr telefonu. Bardzo prosimy nie zostawiać zapisów na ostatnią chwilę (trasy mają limitowaną ilość miejsc). W ciągu 3 dni od zapisu na rajd należy wpłacić zaliczkę w wysokości 100 zł. Jest to gwarancja miejsca w autokarze. Numer konta wysyłamy w odpowiedzi na zapisy.

Uwaga!!! Wpłacenie zaliczki jest równoznaczne z akceptacją regulaminu rajdu. Bardzo prosimy o zapoznanie się z jego treścią.


Ekwipunek

  • śpiwór, karimata
  • ubrania (odzież przeciwdeszczowa, ciepła bluza lub polar, odpowiednia ilość podkoszulek i bielizny osobistej, zapas skarpetek, krótkie i długie spodnie, komplet odzieży do spania, zakryte obuwie za kostkę (najlepiej buty górskie), dodatkowa para butów na przebranie po wędrówce (najlepiej spisują się sandały), obowiązkowo nakrycie głowy
  • przybory toaletowe
  • krem i okulary dla ochrony przed słońcem
  • przybory kuchenno-jadalniane (nóż, łyżka, kubek metalowy, menażka, są tacy którzy lubią brać ściereczki, na których przyrządzamy kanapki)
  • latarka i zapasowy komplet baterii, ewentualnie zapasowy akumulator do komórki
  • kijki trekkingowe dla osób o wrażliwych stawach kolanowych (i nie tylko dla nich)
  • NIE ZAPOMNIJ o dokumentach osobistych, legitymacjach uprawniających do zniżek (studenckie, szkolne, PTTK, EURO 26, itd)
  • KONIECZNIE zabierz zapas stale zażywanych leków na czas wyjazdu, przydać się mogą także plastry, talk, ewentualnie opaska elastyczna na kolana
  • WYSOCE WSKAZANE są wszelakie instrumenty muzyczne mniejsze od fortepianu, śpiewniki
  • BEZWZGLĘDNIE OBOWIĄZKOWY dobry humor, uśmiech i otwartość na wielką beskidzką przygodę

Jedzenie


Nic nie tworzy grupy tak silnie jak wspólne posiłki przygotowane własnymi rękami, dlatego kuchnie będziemy prowadzić razem. Wiem że są ludzie którzy nie potrafią zasnąć bez codziennego wieczornego ogniska – z pewnością na trasach namiotowych nie będzie z tym problemu! Warto zabrać ze sobą niewielki zapas żywności – resztą będzie uzupełniona wspólnymi zakupami już na miejscu.
Śniadanie i obiad to najczęściej kanapki (przydadzą się więc konserwy rybne, pasztety, nieśmiertelne paprykarze, ale też krojone wędliny, sery, warzywa, dżemy...). Wieczorem – w nagrodę za całodzienne zmagania z drogą – ciepła Glumza (nie wiesz co to jest – to coś do czego najszybciej zaczyna się tęsknić po powrocie z rajdu) – przydadzą się makarony, kasze lub ryże w torebkach, sosy w proszku, warzywa konserwowe (groszek, kukurydza, fasola). Do tego trochę kiełbasy lub mielonki i potrawa gotowa! (są też wersje wegetariańskie :)
Podczas wędrówki nieocenione będą smakołyki – czekolada, ciastka, bakalie...
Nie zapomnijcie o zabraniu termosów na ciepłą herbatę do picia podczas wędrówki.


Do zobaczenia!

 

Fotorelacje z ostatnich rajdów

IMG_6256-P50 DSCF1162-P50 DSCN3061-P50 DSCN9210
DSCF5494 DSC05232-P50 IMG_3398-P50 IMG_1030-P50