SKPB Łódź My w górach Rajdy Relacje z rajdów 2014 2014 - grudniowy XXIII Rajd Mikołajkowy - relacja
2014 - grudniowy XXIII Rajd Mikołajkowy - relacja
Autor: Ania Mączewska    Utworzone: 25.02.2018

4 Ostatni Rajd Mikołajkowy, pomiędzy 5-7 grudnia, gościł w Gorcach. Pogoda i humory dopisały, było trochę mgliście i trochę błękitnie ze słońcem. Las muśnięty pierwszym śniegiem, ścieżki biało-kamieniste, szron na drzewach tworzył rodzaj koronkowej sukienki i nawet oblodzone kałuże były atrakcją.

Pierwszego dnia poranna mgła rozproszyła się, by odsłonić błękit nieba i pozwolić niestrudzonym wędrowcom cieszyć policzki promieniami słońca. Z gorczańskich szczytów rozciągał się tego dnia wspaniały widok na okoliczne, lekko ośnieżone pasma oraz na dostojne, strzeliste Tatry. Sobota była już trochę bardziej pochmurna ale to zupełnie nie przeszkadzało w dobrej zabawie Rajdowiczom na szlaku. Dzień dopełniły: glumza, mikołajkowe rozdawanie prezentów i ognisko. Niedziela również miała charakter beskidzkiego tułania się, tym razem po polach i wioskach..

Ale od początku...


Poranek piątkowy - gęsta mgła z widocznością do 50m - lekko zaspani rajdowicze ruszają w trasy. Grupa Mączki rozpoczęła górską wędrówkę krótką opowieścią o Organach Hasiora, czyli 13-metrowej rzeźbie zaprojektowanej tak, by „grała na wietrze”. Następnie, na szukających wrażeń turystów, czekała andezytowa góra Wdżar, spod której grupa skierowała się grzbietem w kierunku Lubania. Dzień zakończony został w Studzionkach, przy przepysznej kolacji u tamtejszej gospodyni.


11 5 7 3


Druga trasa witała z kolei poranek w Łopusznej – krótką wizytą w szkole, zabytkowym, drewnianym kościele oraz na cmentarzu przy grobie księdza Józefa Tischnera.

Gorczańskie wspinanie miało swój początek na czarnym szlaku im. Seweryna Goszczyńskiego i prowadziło śladami pasterskich bacówek oraz pastwisk aż pod samo schronisko na Turbaczu. Przez całą drogę rajdowiczom towarzyszył gorczański pies :)

Dzień obdarował wszystkich przepięknymi widokami.


1 12 8


Sobotnie wędrowanie z plecakiem zaczęło się niespiesznie, a kamienistym ścieżkom, ośnieżonym świerkom i spowitym smugami mgły widokom nie było końca. Bazą na nocleg dla obu grup była bacówka pod Maciejową. Każda trasa miała okazję przyrządzić swoja glumzę na ognisku, każdy też tego dnia został obdarowany prezentem od Świętego Mikołaja. Najbardziej wytrwali grzali się przy ognisku i gitarowym graniu do 1-szej w nocy.


6 10 9


2

Niedzielny spacer po górach wymagał wyjścia z bacówki około ósmej 8-ej.

Po śniadaniu i pamiątkowych zdjęciach rajdowicze ruszyli poznawać kolejne rejony gorczańskich grzbietów i przełęczy. Tym razem droga w znacznej większości wiodła polami
z mglistym widokiem na pobliskie pasma i wsie w dolinach. Górski dzień zakończony został obiadem w uzdrowisku Rabka-Zdrój. Droga powrotna do Łodzi znów wiodła drogą zanurzoną
w gęstej, usypiającej mgle...


13




Basia Tenerowicz (141)

 

Fotorelacje z ostatnich rajdów

SSA45204-P50 DSCN3058-P50 DSCF5526 DSCN9204
DSCF4756-P50 Rajd Majowy 2009 27-P50 DSCF0667-P50 DSCN9223